11.9.Warszawa (PAP) - Wicepremier Janusz Steinhoff powiedział w środę, że w przyszłorocznym budżecie deficyt nie zostanie zwiększony z wcześniej planowanych 1,6 proc. PKB deficytu ekonomicznego. "Uważam, że deficyt powinien być na poziomie zaplanowanym wcześniej, czyli 1,6 procent" - powiedział Steinhoff. ?Wiele czynników wskazuje na konieczność utrzymania tego deficytu na tym poziomie" - dodał. Ministerstwo Finansów zaplanowało deficyt ekonomiczny sektora finansów publicznych w 2001 roku na 1,6 proc. PKB w licowych założeniach do budżetu.

Ostatnio rząd postanowił o przesunięciu do 15 listopada terminu przekazania projektu budżetu do Sejmu, gdyż opozycja odrzuciła propozycje zmian w podatku VAT, co zmniejszyło by przyszłoroczne dochody państwa. "Ten budżet nie będzie łatwy, ponieważ ilość wydatków, która przyrasta, jest wyższa od przyrostu samego budżetu" - powiedział w środę Steinhoff. "Programy restrukturyzacji przemysłu oraz PKP kosztują polskiego podatnika duże pieniądze" - dodał. Według Steinhoffa na poziom wpływów budżetowych w 2001 roku znaczący wpływ będzie miała m.in. ustawa o VAT oraz ustawa o finansowaniu gmin. W lipcowych założeniach do budżetu na 2001 rok Ministerstwo Finansów prognozowało wzrost wypłat emerytur i rent w 2001 roku o 5 mld zł w stosunku do 2000 roku w związku z wyższą od prognozowanej inflacją. Jednak Steinhoff podwyższył prognozę inflacji i "sztywnych" wypłat w przyszłorocznym budżecie. "Trzeba mieć również świadomość skutków przeniesionych z tego roku na przykład waloryzacji rent i emerytów która będzie kosztowała ok. 6 mld zł" - powiedział Steinhoff. Dodał, że inflacja średnioroczna wyniesie około 10 proc. wobec 9,1 proc. planowanej na 2000 rok w lipcowych założeniach do budżetu 2001. "Liczymy, że ten rok zakończymy inflacją średnioroczną około 10 procent" - powiedział. Wicepremier powiedział, że przewiduje spadek inflacji w grudniu 2000 do 9,2-9,3 proc. z 10,7 proc. w sierpniu. "Inflacja od grudnia do grudnia będzie niższa i wyniesie od 9,2 proc. do 9,3 proc." - powiedział. Steinfoff jest przekonany, że przyszłoroczny budżet zostanie zaakceptowany przez parlament. "Nie wyobrażam sobie, że partia tak propaństwowa, jak Unia Wolności będzie kontestowała budżet" - powiedział Steinhoff. W opinii wicepremiera budżet na 2001 rok będzie podobny do tych, które powstawały w czasach koalicji AWS i UW. "Będzie to budżet z akcentami, do których AWS przywiązuje wagę najwyższą. Nie będzie to jednak budżet wyborczy, budżet nieodpowiedzialny" - dodał. (PAP)