Celem ? usprawnienie handlu i obniżenie kosztów

Wiadomości o coraz większej popularności, jaką w różnych działach gospodarki cieszą się giełdy internetowe, dotarły ostatnio z przemysłu wydobywczego. Jak donosi ?The Wall Street Journal Europe?, największe firmy górnicze podjęły starania, aby stworzyć tego rodzaju rynki, dzięki którym usprawniono by handel oraz zredukowano koszty.Czołowe brytyjskie towarzystwa górnicze ? Anglo American, Billiton i Rio Tinto ? oraz firma wyspecjalizowana w handlu metalami ? Glencore International ? zapowiedziały stworzenie elektronicznych rynków, na których zawierano by transakcje dotyczące szerokiego wachlarza surowców, od węgla po metale kolorowe.Niedawno powstała też pierwsza instytucja internetowa, o nazwie Quadrem.com, powołana do życia przez szesnaście przedsiębiorstw przemysłu wydobywczego, która ma umożliwić zaopatrywanie górniczych potentatów w niezbędne urządzenia i materiały. Wartość tego rodzaju zakupów ocenia się na 150 mld ? 200 mld USD rocznie. Wśród założycieli i udziałowców Quadrem.com są m.in. Rio Alcan Aluminium, Alcoa, Inco, Phelps Dodge oraz wspomniany już AngloAmerican.Przedsiębiorstwa górnicze kupiły też istniejącą firmę internetową Global.com, którą zamierzają przekształcić w rynek instrumentów pochodnych, obsługujący handel węglem o wielkości 300 mln ton rocznie. Ponieważ utrzymanie tego rynku ma kosztować 2 mln ? 10 mln USD, jego twórcy szukają partnerów, którzy dopomogliby sfinansować to przedsięwzięcie, a także analogiczne giełdy, na których handlowano by metalami i minerałami.W Quadrem.com zainwestowano już 8 mln USD, a osiągnięcie przez tę instytucję pełnej sprawności będzie wymagać w ciągu półtora roku wydatków szacowanych na 100 mln USD. Trwają już prace przygotowawcze związane z organizacją przetargów oraz są opracowywane wielojęzyczne katalogi. Firmy górnicze i inne przedsiębiorstwa mają płacić składki członkowskie oraz niewielką prowizję od zawieranych transakcji. Inaugurację Quadrem przewiduje się w grudniu br., a jej działalność ma być oparta na doświadczeniach analogicznych giełd zaopatrzeniowych w przemyśle samochodowym, chemicznym czy energetyce.Według założycieli, nowe rynki nie będą konkurować z istniejącymi giełdami surowcowymi, takimi jak London Metal Exchange, a pod pewnymi względami powinny uzupełnić ich działalność. Na przykład na obecnych giełdach brakuje płynnych instrumentów pochodnych na węgiel, mangan czy chrom, które umożliwiałyby inwestorom zabezpieczenie się przed wahaniami notowań.Warunkiem powodzenia górniczych giełd internetowych jest zdolność do osiągnięcia przez nie wystarczającej płynności, a także przejrzystości, jeżeli chodzi o ceny. Zdaniem twórców elektronicznych rynków, pozwolą one wyraźnie zmniejszyć koszty transakcyjne, z korzyścią zarówno dla dostawców, jak i odbiorców. Nie wszyscy specjaliści podzielają jednak ten optymizm. Uważają bowiem, że część istotnych transakcji będzie nadal zawierana poza giełdami.

A.K.