Tradycyjnie zacznę od przypomnienia, że zasadniczą tendencją dominującą na wykresie Midwig jest kilkumiesięczny trend spadkowy. Posługując się wykresem opartym o zamknięcia sesji, można wyznaczyć aktualny poziom tego trendu na 1040?1050 pkt. W średnim terminie sytuacja przedstawia się zgoła inaczej, oto bowiem wykres utrzymuje się wewnątrz regularnej formacji wznoszącego się kanału. Stosując krótszy niż miesiąc horyzont inwestycyjny, zauważymy równie klarowny układ, a mianowicie linię 3-tygodniowego trendu wzrostowego z aktualnym poziomem 1012 pkt. (najbliższe wsparcie stanowiące pułap szczytu z grudnia ub.r.). Czy faktycznie sytuacja techniczna jest bez zarzutu i gdzie szukać zagrożeń? Moim zdaniem, wszystkie horyzonty inwestycyjne czeka chwila prawdy na poziomie 1040?1050 pkt., który determinował przebieg notowań Midwig w niemal całym 2000 r., a niebawem znajdzie się tam również górne ograniczenie kanału trendowego. Przy braku sygnałów sprzedaży i stabilnie wzrastających MACD i ADX należałoby się spodziewać dalszego ruchu na północ, proponuję jednak przyjrzeć się przebiegowi ROC(21), gdzie kształtuje się znaczna, negatywna dywergencja. Pojawienie się jej w krytycznym momencie, gdy indeks czeka ważny test oporu, powinno stanowić ?pomarańczowe światło?, a w praktyce rozważyć można skrócenie horyzontu podejmowanych obecnie inwestycji.