Po ostatniej fali sprawozdań finansowych analitycy międzynarodowych banków inwestycyjnych dużo uwagi poświęcili Agorze, uważanej za gwiazdę polskiej giełdy. Jedną akcję spółki wyceniają w granicach 70?85 zł.
Merrill Lynch uważa, że maszyna do generowania wzrostu zysków, jaką jest Agora, wytraciła tempo, czego powodem jest mniejsza ekspansja na rynku ogłoszeń. Bank ten nadal spore nadzieje wiąże jednak z wizją przekształcenia tej firmy w grupę w pełni multimedialną. Stworzy to możliwość wiązanej sprzedaży produktów i wielokrotnego wykorzystywania tej samej bazy klientów. ML zaleca jednak ostrożność i wskazuje, że kluczem do powodzenia tej strategii jest sposób i termin jej realizacji.
?Nadal jesteśmy przeświadczeni, że na długą metę Agora przedstawia duże perspektywy wzrostu zysków i jest jedną z najlepiej zarządzanych spółek w Polsce, dlatego też podtrzymujemy długoterminową rekomendację ? kupuj? ? stwierdzają analitycy. Jednocześnie nie widzą powodu, aby podnieść rekomendację krótkoterminową, która obecnie jest neutralna. Cenę docelową dla akcji Agory metodą sumaryczną Merrill Lynch określił na 75 zł.
Cenę docelową 70 zł i rekomendację trzymaj dał Agorze w świeżo udostępnionym raporcie ING Barings. Godne uwagi jest, że zdaniem tego banku zwolnienie tempa wzrostu polskiego rynku ogłoszeń nie jest elementem cyklu koniunkturalnego, ale objawem dochodzenia przezeń do dojrzałości i nasycenia. Wynika z tego, że wcześniejsza, wysoka stopa wzrostu tego rynku już nie powróci w najbliższych latach i będzie utrzymywać się w przedziale 10?12% rocznie.
W świetle tego zjawiska ? stwierdza ING Barings ? strategia ekspansji na inne środki przekazu, jak również poza Polskę, ma w pełni sens. Nawiązując do powołania w ramach Agory zespołu do spraw ekspansji, którego członkowie mają za sobą dorobek w dziedzinie finansowania spółek i doradztwa finansowego, ING Barings wyraża zaniepokojenie brakiem doświadczenia Agory w dużych przejęciach, w szczególności za granicą.