Niemcy ponownie zainteresowani Mieszkiem
Niemiecka firma cukiernicza Katjes, która sprzedała niedawno pakiet akcji Mieszka, dający 5% głosów na WZA, ponownie zainteresowała się inwestycją w raciborską spółkę ? wynika z informacji PARKIETU. Niewykluczone też, że Mieszko zawrze wkrótce umowę o dużej wartości, na mocy której będzie produkował wafle dla zagranicznego partnera.
Negocjowany kontrakt będzie miał duże znaczenie dla Mieszka. Produkcja wafli odbywa się obecnie głównie w zakładach Spółdzielni Cukierniczej Walter, które Mieszko przejął w zeszłym roku. ? Rzeczywiście prowadzimy rozmowy z firmą, która chciałaby, abyśmy produkowali dla niej wafle. Dopóki jednak negocjacji nie zakończy podpisanie umowy, nie chcemy informować o takiej możliwości. Wciąż istnieje bowiem ryzyko, że firma ta zrezygnuje z planów współpracy ? powiedział PARKIETOWI prezes Mieszka, Tomasz Gajdziński. Niewykluczone że gdyby współpraca doszła do skutku, Mieszko sprzedałby jej część przejętych budynków wraz z pozostałym majątkiem należącym do Waltera.Na rynku pojawiły się ostatnio informacje, jakoby Katjes, znany z wcześniejszych inwestycji zarówno w Jutrzenkę, jak i Mieszka, zamierzał ponownie zainwestować w raciborskiego producenta słodyczy. ? Niemcy po publikacji naszych wyników za ubiegły rok zaczęli się zastanawiać, czy dobrze zrobili sprzedając pakiet akcji Mieszka. Być może sugerowali się tym, że jeden z członków mojej rodziny chciałby pozbyć się posiadanego pakietu akcji ? twierdzi Tomasz Gajdziński. Jego zdaniem, polski rynek cukierniczy jest bardzo interesujący, również dla Niemców. ? W Polsce jest wciąż sporo firm cukierniczych, które znajdują się w słabej kondycji finansowej. Potencjał ich rozwoju jest jednak bardzo duży ? twierdzi Tomasz Gajdziński, który nie wykluczył jednocześnie wszczęcia rozmów z przedstawicielami takich przedsiębiorstw. ? Moliwości konsolidacji polskich spółek cukierniczych są duże, co potwierdziło chociażby przejęcie w ubiegłym roku przez Mieszko majątku należącego do spółdzielni Walter ? dodał.Zapytany o możliwości ograniczenia eksportu karmelków do krajów wschodnich odpowiedział, że przy niskim obecnie poziomie sprzedaży w tamte rejony nie ma zagrożenia stratami dla Mieszka. ? Większym zmartwieniem eksporterów jest obecnie silny złoty ? stwierdził Tomasz Gajdziński.Mieszko jest kontrolowany przez rodzinę Gajdzińskich. Posiadają oni pakiet walorów spółki, który zapewnia im ok. 60% głosów na WZA. Pakiety po ponad 5% głosów na walnym mają też Dom Maklerski Elimar oraz Fundusz Górnośląski.W ubiegłym roku Mieszko uzyskał 111,7 mln zł przychodów ze sprzedaży, zysk netto zaś wyniósł 4,9 mln zł. Spółka przedstawiła też prognozy na bieżący rok, zgodnie z którymi jej sprzedaż w 2001 r. wzrosłaby do ok. 150 mln zł. Zysk netto natomiast wyniósłby ok. 7 mln zł.
Ewa Bał[email protected]