Wszystkiemu winna wiara w IT

W czerwcu po raz pierwszy będzie wyliczana minimalna stopa zwrotu funduszy emerytalnych. Prawdopodobnie żaden fundusz nie będzie miał problemów z jej osiągnięciem. Jednak we wrześniu spore kłopoty może mieć OFE Bankowy, o ile najbliższe miesiące nie przyniosą mu znacznej poprawy wyników.Z wyliczeń PARKIETU wynika, że średnia ważona stopa zwrotu 15 OFE, które rozpoczęły inwestowanie przed 30 czerwca 1999 r., wynosiła na koniec lutego 22,67%. Minimalna stopa zwrotu w tym okresie to 11,3% (50% wartości średniej ważonej stopy zwrotu). Wszystkie fundusze osiągnęły w tym czasie lepsze rezultaty ? wahają się one od ponad 32% do niespełna 13%.Gdyby zatem w ciągu najbliższych miesięcy wyniki poszczególnych OFE nie odbiegały znacząco od rynku, to na koniec czerwca akcjonariusze żadnego z PTE nie musieliby wyrównywać strat uczestnikom funduszy.Jednak sytuacja zmienia się, gdy minimalna stopa zwrotu wyliczana jest od końca września 1999 r. Wówczas, według danych na koniec lutego, średnia ważona stopa zwrotu dla rynku wynosi 20,28%, a minimalna 10,4%. Dwa fundusze, Epoka i Bankowy, uzyskały wynik niższy (odpowiednio: 9,13% i 8,9%).To oznacza, że jeśli w najbliższych miesiącach radykalnie nie poprawią wyników, na koniec września, gdy minimalna stopa zwrotu będzie wyliczana po raz drugi, ich akcjonariusze będą musieli wyrównać uczestnikom poniesione straty. Ponieważ do września OFE Epoka ma przestać istnieć po fuzji z OFE Pekao, dopłaty grożą wyłącznie Bankowemu. Edward Szczytowski, wiceprezes PTE Bankowy, przyznaje, że sytuacja funduszu jest trudna, ale na razie nie beznadziejna.Powodem relatywnie złych wyników Bankowego jest jego silne zaangażowanie w sektorze IT. Według danych na koniec grudnia 2000 r., spółki z branży informatycznej stanowiły blisko 40% portfela akcji Bankowego. Tymczasem wśród inwestycji giełdowych wszystkich OFE branża ta stanowiła niespełna 14%. W portfelach akcji OFE Commercial Union i Nationale-Nederlanden, które ze względu na wartość zarządzanych aktywów mają największy wpływ na średnią ważoną stopę zwrotu, spółki informatyczne miały odpowiednio 14,7-proc. i 9,5-proc. udział.? Obecne spadki cen akcji, w tym przede wszystkim spółek IT, nie wydają nam się uzasadnione ocenami fundamentalnymi. Raczej jest to ?wstrząśnięcie? występujące przed zmianą trendu. Dlatego też nie zamierzamy obecnie radykalnie zmieniać polityki inwestycyjnej ? zapowiada E. Szczytowski.Wydaje się jednak, że w obecnej sytuacji zarządzający Bankowym po prostu nie może zachować się inaczej, jak tylko biernie czekać na poprawę. W przeciwnym wypadku pozbycie się przez niego akcji pogrążyłoby i tak kiepski rynek.

A.G.