Perspektywa kryzysu w japońskiej bankowościDo obaw dotyczących koniunktury w USA dołączył w środę niepokój, że kryzys może ogarnąć japońską bankowość. Czynniki te pobudziły spadek Dow Jonesa oraz głównych indeksów europejskich. Nasdaq zdołał odrobić część strat dzięki popytowi spekulacyjnemu na tanie akcje firm high-tech.
Nowy JorkPodczas sesji wtorkowej Dow Jones zyskał 82,55 pkt. (0,81%), a Nasdaq 91,27 pkt. (4,74%). S&P 500 wzrósł o 1,48%. Russell 2000 podniósł się o 0,84%.W środę początek dnia przyniósł pogorszenie atmosfery na obu rynkach nowojorskich. Zarówno Nasdaq, jak i Dow Jones zaczęły szybko spadać, a drugi z tych indeksów znalazł się przejściowo poniżej ważnej psychologicznie granicy 10 000 pkt., po raz pierwszy od października 2000 r. Wśród przyczyn wyprzedaży akcji wymieniano ciągły niepokój dotyczący osłabienia koniunktury w gospodarce amerykańskiej oraz obawy przed pogorszeniem wyników czołowych przedsiębiorstw. Negatywnie na nastroje inwestorów wpłynęły też wiadomości o spadku notowań na parkietach europejskich oraz perspektywa kryzysu w japońskiej bankowości.Mimo odrobienia części strat Dow Jones obniżył się w godzinach przedpołudniowych o przeszło 230 pkt. (2,24%). Również na rynku Nasdaq zdołano zmniejszyć początkowy spadek notowań, gdyż pojawił się popyt spekulacyjny na tanie walory spółek high-tech. Przed południem tamtejszy wskaźnik stracił 0,82%.LondynNa giełdzie londyńskiej przez cały dzień utrzymywała się tendencja spadkowa, którą utrwaliły niepomyślne wieści z początku sesji w Nowym Jorku. W dalszym ciągu najchętniej pozbywano się walorów banków, szczególnie HSBC Holdings, oraz przedsiębiorstw telekomunikacyjnych, zwłaszcza Energis i Cable & Wireless. Do zniżki notowań HSBC, działającego głównie na Dalekim Wschodzie, przyczyniły się wiadomości o trudnej sytuacji finansowej czołowych banków japońskich. FT-SE 100 spadł o 94,8 pkt. (1,66%). Wśród nielicznych firm, których akcje zdrożały, wyróżniała się Smiths Group dzięki opublikowanym właśnie korzystnym wynikom.FrankfurtNegatywny impuls z początku sesji na rynku Nasdaq przyczynił się spadku notowań we Frankfurcie. Duży wpływ miała też wyprzedaż akcji giganta ubezpieczeniowego Allianz oraz największego banku niemieckiego ? Deutsche Bank, którego rating został obniżony w związku z obawami przez kryzysem w japońskiej bankowości. Na uwagę zasługiwała też duża zniżka notowań koncernu Volkswagen. Do godz. 18.00 DAX Xetra stracił 129,73 pkt. (2,18%). W dalszym ciągu spadały ceny akcji na Neuer Markt.ParyżParyski CAC-40 obniżył się o 71,37 pkt. (1,38%). Realizacja zysków dotknęła akcje Renault. Staniały też walory innych firm motoryzacyjnych ? Peugeot i Valeo. Negatywna ocena przez agencję Fitch sytuacji największych banków japońskich pobudziła wyprzedaż akcji Société Générale, Credit Lyonnais i BNP Paribas. Tymczasem negatywne bodźce z rynków nowojorskich zachęcały do pozbywania się papierów przedsiębiorstw high-tech STMicroelectronics i Alcatel.TokioTokijski Nikkei 225 zmienił się w niewielkim stopniu, zyskując 23,89 pkt. (0,2%). Wtorkowy wzrost indeksów nowojorskich zrównoważył bowiem negatywny wpływ, jaki na zachowanie inwestorów wywiera niepewna sytuacja polityczna w Japonii. Uwagę zwracał spadek notowań banków w związku z wyprzedażą ich akcji przez miejscowe przedsiębiorstwa. Szczególnie wyraźnie staniały papiery Bank of Tokyo-Mitsubishi i Sakura Bank. Tymczasem zmniejszył się dużo większy początkowo wzrost cen akcji spółek high--tech. Natomiast po obniżeniu ratingu silnie spadły notowania producenta samochodów Mazda Motor.HongkongPo odwróceniu początkowego wzrostu Hang Seng spadł o 162,19 pkt. (1,2%). Bezpośrednim powodem tej zmiany była negatywna rekomendacja dla firmy wyspecjalizowanej w nieruchomościach New World Development oraz obawy przed pogorszeniem jej wyników. Wyraźnie staniały też akcje operatora miejscowych giełd, Powróciło natomiast zainteresowanie walorami operatora telefonii komórkowej China Mobile. n
Kolumnę redagują ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI