Koniec konfliktu w NFI?PZU Życie podjęło decyzję o niezwiększaniu zaangażowania w funduszach, o które toczyło walkę (wraz ze Skarbem Państwa) z BRE i Everest Capital. Chodzi o 7 NFI, Zachodni NFI i Foksal. ? Rozmawiamy także z każdym, kto jest zainteresowany nabyciem walorów ? powiedział PARKIETOWI Grzegorz Wieczerzak (na fot.), prezes PZU Życie. Także Everest chce sprzedać walory tych funduszy. Akcje trafią prawdopodobnie w najbliższym czasie do Raiffeisena.

PZU Życie jest strategicznym akcjonariuszem wraz z PZU SA Progressu, Drugiego NFI i NFI im. E. Kwiatkowskiego. Funduszami tymi zarządza utworzona przez obu ubezpieczycieli firma PZU NFI Management. Prezes PZU Życie zastrzega, że zarówno jeśli chodzi o kontrolowane przez grupę PZU fundusze, jak i ich firmę zarządzającą żadne zmiany nie są obecnie brane pod uwagę.Pozostaje więc kwestia funduszy, o które Skarb Państwa przy pomocy życiowego ubezpieczyciela (a ściślej działającego na jego zlecenie Wood & Company) i innych podmiotów toczył walkę z BRE i Everest Capital. W efekcie BRE i Everest straciły kontrolę nad Foksalem, 7 NFI im. Kazimierza Wielkiego. Utrzymały zaś wpływy w Zachodnim NFI, ale w akcjonariacie także tego funduszu pojawiła się silna opozycja. ? To fundusze, w których mamy mniej niż 10% kapitału. Zapadła więc decyzja, że nie będziemy w nich zwiększać udziałów ? twierdzi prezes Wieczerzak. Czy to oznacza, że ubezpieczyciel sprzeda udziały w tych NFI? ? Nie chcemy się angażować w konflikty, jakie występują w tych funduszach ? przyznał prezes Wieczerzak. Jednak nie chciał rozmawiać o szczegółach ewentualnej sprzedaży akcji. ? Wszystko powinno rozstrzygnąć się w najbliższym czasie ? dodał.Od dawna obserwatorzy rynku wskazują, że między BRE i Everest z jednej strony a Skarbem Państwa i PZU Życie z drugiej musi dojść do rozstrzygnięcia konfliktu wokół NFI. ? To proste: nie da się na dłuższą metę kierować funduszami, gdzie istnieją dwie grupy rywalizujących ze sobą akcjonariuszy o wyrównanych mniej więcej siłach. Skarb Państwa nie może sprzedać akcji, ale pozostałe podmioty tak. Ktoś musi się zdecydować na ten ruch. Oczywiście, musi być jeszcze chętny do odkupienia akcji. Przy czym sytuacja nie zmieni się, jeśli odkupi on akcje tylko od PZU Życie. Musiałby jeszcze przejąć walory od Everest Capital. Wtedy uzyska pełną kontrolę nad funduszami ? twierdzi jeden z analityków.Przedstawiciele Everest Capital potwierdzają, że prowadzą rozmowy w sprawie sprzedaży akcji 7 NFI, Zachodniego i Foksalu, a ponadto, jak się dowiedzieliśmy, firmy zarządzającej dawniej tymi funduszami i wciąż sprawującej kontrolę nad Zachodnim NFI ? BRE/Private Equity. Do rozstrzygnięć ma dojść w najbliższych dniach. Everest pozostanie jednak udziałowcem Fund.1 NFI, Victorii i Fortuny, nad którymi sprawuje kontrolę wraz z BRE. Everest nie prowadzi rozmów z PZU Życie. Obie instytucje negocjują z potencjalnymi kupcami osobno.Kto przejmie akcje NFI od PZU Życie i Everesta? Od dawna na rynku pojawiają się spekulacje, że zainteresowany akcjami NFI może być Raiffeisen. Jego przedstawiciele nie chcą komentować tych spekulacji. Miał on jednak prowadzić rozmowy w sprawie zakupu akcji NFI kierowanych przez PZU NFI Management i udziałów w samej firmie zarządzającej. Jak dotąd, informacje te nie znalazły odzwierciedlenia w faktach i jak się wydaje nic nie wskazuje na to, by miało się to zmienić.PZU Życie od dawna jednak współpracuje na rynku NFI z Raiffeisenem. W ostatnich miesiącach, jak informowaliśmy, PZU Życie zwiększyło swoją reprezentację w radach nadzorczych funduszy kierowanych przez PZU NFI Management. W Progressie, gdzie znaczne udziały ma Raiffeisen, zgodziło się na wejście do rady przedstawiciela tej instytucji, kosztem reprezentacji PZU SA. Ostatnio przedstawiciel Raiffeisena uczestniczył w rozmowach zarządu 7 NFI z pracownikami tego funduszu.Nieoficjalnie przedstawiciele PZU Życie i Everesta potwierdzają, że rozmawiają z Raiffeisenem. W przypadku PZU Życie rozmowy dotyczą ponoć nie tylko rynku NFI. Z drugiej strony prezes Wieczerzak wskazuje, że życiowy ubezpieczyciel gotowy jest rozmawiać z każdym, kto chciałby kupić akcje tych NFI, w których ubezpieczyciel nie zamierza zwiększać zaangażowania. Przedstawiciele Everesta podobnie deklarują, że są gotowi rozmawiać na temat sprzedaży akcji nie tylko z Raiffeisenem, ale każdym, kto zaoferuje atrakcyjną cenę. Wszystko wskazuje jednak na to, że innych chętnych po prostu nie ma.Warto pamiętać, że Raiffeisen miał swoją firmę zarządzającą NFI, która kierowała Progressem, ale utracił kontrolę nad funduszem na rzecz PZU. ? Mimo że firma zarządzająca kontrolowana przez Raiffeisena odeszła z Progressu za porozumieniem stron, to w gruncie rzeczy atmosfera była nieciekawa. To bardzo zastanawiające, po co grupa Raiffeisena miałaby się ponownie angażować na rynku NFI. Chyba że działa w czyimś imieniu. Warto w tym kontekście pamiętać, że prezes Wieczerzak w najbliższym czasie odejdzie z PZU Życie ? twierdzi jeden z analityków.

Krzysztof [email protected]