Wczoraj odbyła się pierwsza od dłuższego czasu wyraźnie udana sesja dla posiadaczy walorów spółek średniej kapitalizacji. Środowy długi dolny cień czarnej świecy zapowiadał poprawę nastrojów. Niestety, mimo zwyżki sytuacja na MIDWIG-u nie uległa zasadniczej zmianie. Trend spadkowy ma się dobrze. Nieśmiałe próby przechwycenia kontroli nad rynkiem przez stronę popytową nie wprowadzają istotnej korekty w obrazie tego segmentu. W dalszym ciągu nie została pokonana poniedziałkowa luka bessy (910?920 pkt.). Dopiero jej przełamanie będzie zapowiedzią prawdziwego testu wznoszącej się długoterminowej linii oporu, przebiegającej obecnie na wysokości 925 pkt. Ponowne przejście indeksu powyżej tej linii oznaczać będzie powrót do długoterminowego trendu wzrostowego. W przeciwnym razie byki będą bronić poziomu 870?895 pkt., który stanowi ostatnią zaporę przed wejściem w falę dalszych spadków. Obrona tego poziomu uspokoi sytuację na rynku, umożliwiając rozpoczęcie kształtowania trendu horyzontalnego. Czwartkowy wzrost spowodował, że oscylatory szybkie (CCI, Stochastic) wygenerowały sygnały zachęcające do akumulacji akcji. Przy obecnej nerwowości na rynku wydaje się, że warto wstrzymać się z selektywnymi zakupami do chwili sforsowania oporu na wysokości 925 pkt.