Obligacje NBP w portfelach OFE
Oferowane przez NBP skonwertowane obligacje skarbowe cieszą się rosnącym zainteresowaniem zarządzających funduszami emerytalnymi. Poza stałym oprocentowaniem, które przy oczekiwanym spadku stóp procentowych podwyższa zyskowność papierów, umożliwiają one również sterowanie wyceną jednostek funduszy.Problem bowiem w tym, że skonwertowane obligacje nie są nigdzie notowane, a więc fundusze emerytalne zobowiązane są wyceniać je na podstawie liniowej amortyzacji dyskonta. Codziennie do ceny nabycia doliczane są narastające odsetki. Zdaniem części przedstawicieli OFE, obligacje te są więc nieprzejrzystym aktywem, pozwalającym wpływać na wycenę jednostek. Wystarczy, że fundusz dokona sprzedaży i odkupu, aby urynkowić cenę papierów w portfelu. W przypadku, gdy w ten sposób wyznaczone ceny papierów są wyższe niż wynikające z amortyzacji odsetek, transakcje te znacząco wpływają na wartość jednostki w dniu rozliczenia transakcji. Dodatkowo powodują, że ten sam papier w różnych funduszach wyceniany jest według różnych cen. W długim terminie nie wpływa to wprawdzie na wartość jednostki, jednak w krótkich terminach poprawia bieżące wyniki.Z danych z archiwum KDPW, dotyczących rozliczonych finansowo transakcji na obligacjach dokonanych poza obrotem regulowanym, wynika, że metoda ta nie jest często wykorzystywana przez OFE. Również ceny transakcji, które można skojarzyć jako sell back buy, nie odbiegają od rynkowych wycen innych obligacji skarbowych. Tymczasem w papiery oferowane przez NBP, według danych na koniec grudnia 2000 r., OFE zainwestowały ponad 640 mln zł, co stanowiło ponad 10% aktywów ulokowanych w papierach dłużnych. Największy, przekraczający 20% udział miały one w portfelu OFE Nationale-Nederlanden. Ich wartość wyceniana była wówczas na ponad 440 mln zł. Zarządzający funduszem przyznali jednak, że gdyby papiery te wyceniane były nie liniowo, ale na podstawie cen rynkowych, wówczas wartość jednostki uczestnictwa funduszu byłaby wyższa około 7 groszy (0,5%).Zdaniem UNFE, jeżeli w transakcjach sell back buy nie ma odchylenia od cen rynkowych, nie ma możliwości interwencji Urzędu. Fundusze mają bowiem prawo zaciągać pożyczki. Najkorzystniejsze byłoby więc stworzenie płynnego rynku wtórnego dla obligacji skarbowych.
A.G.