Niewiele nowego do bieżącej oceny rynku wniosła dzisiejsza sesja. Nadal utrzymuje się niewielki wzrost WIG20, który jest na wysokości 1375 pkt., ale obroty są bardzo niskie, gdyż nie przekroczyły 170 mln zł.
Amerykańskie rynki zgodnie z oczekiwaniami otworzyły się na plusie. Zarówno DJIA, jaki i Nasdaq zyskują po około 0,5%. Dzisiejsze notowania będą oznaczały sondowanie nastrojów przed posiedzeniem FED, ale trudno też spodziewać się jakichś dalej idących rozstrzygnięć. Po fali znacznej przeceny można spodziewać się pewnego odreagowania, dla którego dobrym powodem jest właśnie oczekiwanie na decyzję o obniżeniu stóp. Od samej decyzji dotyczącej stóp ważniejszy może okazać się komentarz dotyczący jej kontekstu i bieżącej sytuacji gospodarczej. Pytanie jest, czy Greenspan zauważa jakiekolwiek oznaki wyhamowania procesu spowolnienia gospodarczego, bo o ożywieniu na pewno jest za wcześnie mówić. Na razie zbyt wielu powodów ku takiej ocenie nie ma.
Na naszym rynku swojej znaczenie potwierdziła luka cenowa z ubiegłego poniedziałku, która jest już tuż, tuż. Dziś nie została ona nawet naruszona, co więcej nie widać było nawet próby jej sforsowania. Wydaje się, że jeśli jej test nie nastąpi szybko, to zniecierpliwiony rynek może powrócić do trendu spadkowego. Na razie brak jest sygnałów, na których można by oprzeć swoją prognozę, dlatego oba warianty są równie prawdopodobne.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu