Indeks średnich spółek odbił się kilka sesji temu od linii szyi dwuletniej formacji głowy i ramion, dzięki czemu możemy obserwować obecne wzrosty. Co prawda, na wykresie cen zamknięcia można zauważyć minimalne przebicie tej linii, lecz mieści się ono w dopuszczalnym zakresie. Obecnie trwająca fala wzrostowa jest, moim zdaniem, tylko i wyłącznie korektą dominującego w średnim terminie trendu spadkowego. Świadczy o tym dość jasno siła relatywna poszczególnych indeksów notowanych na WGPW. Widać tu wyraźnie, że ton ostatniej fali spadkowej nadawały przede wszystkim największe spółki, a ?średniaki? pozostawały nieco w tyle i miesiąc później rozpoczęły przecenę. Każda nowa fala hossy powinna rozpoczynać się od znacznego umocnienia spółek największych względem średnich lub małych. Czegoś takiego na pewno nie było. Całkiem możliwe, że obecne odbicie zakończy się w momencie, kiedy większość inwestorów uwierzy w nową hossę.Bardzo ostatnio poprawił się stan większości oscylatorów i posłusznie opuszczają one strefę wyprzedania rynku. Niestety, bardzo istotne wskaźniki techniczne, takie jak RSI, ROC, DMI czy MACD rosną bez utworzenia pozytywnych dywergencji, co niedługo powinno doprowadzić do jeszcze jednej fali przeceny. Podczas wtorkowej sesji MIDWIG zdołał pokonać linię oporu przyspieszonego trendu spadkowego i fakt ten należy odczytać jako optymistyczny.