Informatyka

Sektor informatyczny należy do chętnie monitorowanych przez analityków biur maklerskich. Nic dziwnego ? wciąż żywe są echa ubiegłorocznej hossy,a ponadto 1/4 WIG20, indeksu spółek o największej kapitalizacjii tym samym płynności bezwzględnej jest udziałem IT.Mimo posiadania przez każdą ze spółek znaczących akcjonariuszyfree float jest wystarczający do inwestowania nawetprzez podmioty instytucjonalne.

RekomendacjeNajwięcej rekomendacji od początku czwartego kwartału ubiegłego roku otrzymały akcje ComputerLandu. Perspektywy warszawskiej firmy są doceniane przez analityków, o czym najlepiej świadczą wystawione zalecenia. Prawie 3/4 rekomendacji zachęcało do akumulowania walorów ComputerLandu. Wśród instytucji zachęcających do kupna akcji znalazły się Merrill Lynch (ML), ING Barings (ING), Société Générale (SG), BIG--BG, BRE, CDM Pekao (CDM) i PKO BP. Pozostałe rekomendacje mówiły o trzymaniu akcji spółki.Równie popularne okazały się walory Softbanku, które otrzymały w tym czasie 19 zaleceń. W odróżnieniu od poprzednika Softbank nie dostał nawet jednej rekomendacji kupna. W opinii analityków akcje spółki zasługiwały na trzymanie. 18 zaleceń neutralnych wystawiły ML, ING, CDM Pekao, Deutsche Bank (DB), Credit Suisse First Boston (CSFB).Dużym zainteresowaniem biur maklerskich cieszą się ponadto akcje Prokomu, który otrzymał 20 rekomendacji. Podobnie jak w przypadku ComputerLandu, dominowały przy tym zalecenia pozytywne (60%). Do akumulacji akcji największego krajowego integratora IT zachęcały ABN Amro (ABN), UBS Warburg (UBS), Raiffeisen (RZB), DM Elimar (ELI), DB, ML. Prokom nie otrzymał żadnej rekomendacji pozbywania się akcji spółki, a zalecenia neutralne firmowały CSFB, WBK i BPH.Nieco mniej zaleceń sporządzono dla nowosądeckiego Optimusa. Opinie analityków w przypadku tej firmy są jednak mocno podzielone. Najmniej zaleceń dotyczyło kupna walorów spółki (nieco ponad 1/5). ML, ELI i RZB zdecydowały się wydać zalecenia neutralne. 7 rekomendacji skłaniających do pozbywania się akcji sporządziły UBS i DB.Najmniej szczodrze analitycy obdzielili rekomendacjami akcje ComArchu. ComArch do niedawna był ulubieńcem inwestorów instytucjonalnych. Od kilku miesięcy za sprawą słabych wyników finansowych spółka cieszy się bardziej umiarkowanym zainteresowaniem. Wyrazem tego jest mała liczba rekomendacji. Od początku października 2000 roku akcje firmy dostały pięć zaleceń. O dobrych perspektywach krakowskiej spółki byli przekonani analitycy ABN i RZB. Dwóch rekomendacji neutralnych udzieliły ING i SG. Z kolei Schroder Salomon Smith Barney (SSSB) uważał, że należy sprzedawać akcje ComArchu.PrognozyUbiegły rok był stosunkowo mało udany dla firm informatycznych. We znaki dała się mniejsza liczba przetargów ze strony administracji rządowej oraz brak nadzwyczajnych przychodów otrzymanych w związku z 2000 rokiem. Wpływy z tytułu integracji informatycznej ze strukturami obronnymi NATO okazały się o wiele mniejsze niż się spodziewano. Wyraźne nasycenie technologiami ze strony sektora finansowego oraz spore nakłady w segmencie internetowym przy utrzymywaniu się wysokich realnych stóp procentowych okazały się kolejnymi czynnikami ograniczającymi wzrost zysków.W tym roku spodziewać się można lepszych wyników. Po pierwsze, projekty internetowe, angażujące pokaźne zasoby finansowe spółek sektora będą dawać pierwsze owoce. W przypadku projektów nietrafionych należy oczekiwać zdecydowanych decyzji o ich likwidacji bądź sprzedaży. Decyzje takie uwolnią część zasobów gotówkowych, które musiałyby być przeznaczone na pokrywanie strat, generowanych przez biznesy internetowe. Lepsze efekty powinny dać przygotowania do integracji ze strukturami NATO. Należy również oczekiwać redukcji podstawowych stóp procentowych, co korzystnie przełoży się na zmniejszenie kosztów finansowych. Powiększanie penetracji najważniejszych nośników informatycznych (komputery i telefony komórkowe) spowoduje wzrost zapotrzebowania na rozwiązania aplikacyjne. alitycy ABN Amro spodziewają się, że penetracja telefonii komórkowej przewyższy penetrację komputerową już w 2002 roku, a wskaźnik dostępu do internetu zwiększy się z niespełna 10% w 2000 roku do 55% w 2005 roku.Decydujące jednak znaczenie dla koniunktury w branży będzie miał wzrost gospodarczy. Sektor IT jest silnie skorelowany ze wzrostem PKB, toteż prognozy mówiące o spadku dynamiki tego wskaźnika makroekonomicznego do 2% mogą istotnie pokrzyżować szyki spółkom. Wzrost bezrobocia stanowi dalszy czynnik ryzyka, ponieważ poważnie ogranicza zdolności konsumpcyjne społeczeństwa.Przedstawione prognozy EPS dla poszczególnych spółek sektora nie zawierają szacunków, dotyczących 7bulls.com oraz IGroup. Zbyt krótki okres funkcjonowania tych firm w ramach nowego profilu działalności nie upoważnia do stawiania wiarygodnych prognoz.Jak się wydaje, najlepsza dynamika będzie charakteryzować takie spółki, jak: ComputerLand, Prokom i ComArch. Spółki te wydają się liderami w swoich sektorach, a poczynione przez nie inwestycje w ostatnich kwartałach będą dawać pierwsze efekty. Szczególnie dobrze należy ocenić perspektywy pierwszej spółki. ComputerLand ma za sobą czasy działalności w sektorach o niskiej wartości dodanej (czego, niestety, nie można powiedzieć o Optimusie). Z tego powodu należy się spodziewać, że w tym roku EPS spółki wyniesie 4,64 zł. Spośród dostępnych opracowań analitycznych największym optymizmem darzy spółkę Pioneer PDM, który uważa, że EPS w 2001 roku wyniesie 5,66 zł. Najmniej optymistycznie ocenia ComputerLand japońska Nomura, która twierdzi, że w tym roku firma osiągnie zysk przypadający na jedną akcję w wysokości 4,01 zł. Średnia zaprezentowanych estymacji EPS wynosi 4,73 zł.Pod względem wskaźnika PEG najlepiej przedstawiają się akcje Prokomu, CSS i ComputerLandu. Szacowana dynamika wzrostu EPS przekracza dla tych spółek odwrotność wskaźnika P/E.Wyniki finansoweza IV kwartał2000 rokuOcena wyników finansowych spółek informatycznych za czwarty kwartał minionego roku jest utrudniona z powodu nieporównywalności wyników, uzyskanych rok wcześniej. Ostatni kwartał 1999 roku był bowiem rokiem wzmożonych zakupów, związanych z tzw. pluskwą milenijną. Różnice spowodowane tym faktem w przypadku przychodów ze sprzedaży netto są wyraźne. Spadek sprzedaży w czwartym kwartale 2000 roku w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego był niejednokrotnie dwucyfrowy (Apexim, Elzab, MacroSoft, Optimus i Simple). Nie lepiej wiodło się spółkom pod względem rentowności. Prawie 3/5 firm odnotowało spadek marży EBITDA. Tylko cztery firmy mogły się pochwalić zwiększaniem majątku akcjonariuszy z wypracowanego zysku w tempie przewyższającym stopę inflacji (w porządku alfabetycznym: ComputerLand, CSS, Prokom, Softbank).Najbardziej udany był opisywany kwartał dla Ster-Projektu, CSS i ComputerLandu. Najlepsze wrażenie pozostawiają wyniki finansowe ComputerLandu. Nie są one tak imponujące, jak pozostałych dwóch spółek, jednak cechuje je systematyczny wzrost pozycji przychodowych i zyskowych, dodatkowo przy poprawianiu marż na działalności operacyjnej. ComputerLand realizował w ostatnich latach strategię restrukturyzacji działalności poprzez przejście z mniej rentownych segmentów do bardziej rentownych. Działania te zaczynają przynosić oczekiwane rezultaty. Na podkreślenie zasługuje realizacja interesującej strategii w zakresie internetu. Zakłada ona skupianie się na segmencie B2B, co oszczędza kosztów, wynikających z działalności portalowej czy platform handlu detalicznego (vide problemy Yahoo!, Amazon.com i E-Bay). Od reszty konkurentów odróżnia także ComputerLand tworzenie wspólnych podmiotów z liderami branżowymi, co powoduje rozłożenie ryzyka powodzenia przedsięwzięcia (PZU-CL Agent Transferowy z PZU, eCard z WBK i BRE, Clinika.pl z PGF i CHI z Agorą). Doradztwo świadczone przez renomowaną firmę konsultingową McKinsey umożliwia dostęp do najbardziej aktualnych rozwiązań światowych w zakresie technologii informatycznych. Wynagrodzenie z tytułu tych usług będzie płatne w obligacjach zamiennych na 100 tys. akcji spółki. W ocenie analityków PKO BP, cena wykonania obligacji może być zbliżona do 133 zł, co zakłada przeszło 50-proc. premię w stosunku do aktualnego kursu rynkowego. Konsultanci McKinseya pracują nad projektami, związanymi ze sferą outsourcingu, ASP, webhostingu i e-biznesu. Firmę nobilituje niedawno zawarte porozumienie z Cisco Systems, dotyczące współpracy w zakresie rozwiązań internetowych (jako jedyna spółka w Polsce i Europie ComputerLand przystąpił do programu IBSG).Dobre wyniki finansowe uzyskał także CSS. Prawie 40-proc. wzrostowi przychodów ze sprzedaży netto towarzyszyła wyraźna poprawa rentowności. Marża EBITDA zwiększyła się o 7,7 pkt. proc., natomiast rentowność sprzedaży o 2,5 pkt. proc. Wyniki te stanowiły niespodziankę, w poprzednich kwartałach bowiem spółka rozczarowywała swoich akcjonariuszy. Niedawno ogłoszone plany finansowe przez zarząd CSS dowodzą, że dobre wyniki z czwartego kwartału ubiegłego roku nie są przypadkowe. W ocenie przedstawicieli CSS, w tym roku spółkę czeka dynamiczny wzrost podstawowych wielkości finansowych. Przychody ze sprzedaży netto mają wzrosnąć co najmniej o 20%, a zysk netto o 1/4. Szacunki te nie uwzględniają wpływów, wynikających z transakcji sprzedaży spółki-córki CSS Zeus. Wpływy te mogą być znaczne, zważywszy że dysponuje ona stosownymi zezwoleniami na dostarczanie rozwiązań informatycznych dla placówek wojskowych. Jest to prawdziwy atut w kontekście integracji polskich systemów informatycznych z systemami NATO.

Marcin T. Kuchciak