Zatrudnianie niepełnosprawnych wciąż opłacalne
Ok. 5 mln zł wyniosły w zeszłym roku korzyści (m.in. zwrot części VAT, dotacje, dopłaty do odsetek od kredytów bankowych) z posiadania statusu zakładu pracy chronionej (ZPCh) w Kompapie ? jednej z 11 spółek giełdowych zatrudniającej niepełnosprawnych. 6 mln zł korzyści uzyskał z tego powodu Mieszko.
Tymczasem w Sejmie trwają prace dotyczące zamiany ulg, z jakich korzystają pracodawcy na system dotacji, co jednak nie powinno pogorszyć sytuacji spółek zatrudniających inwalidów.? Projekt rządowy przewidujący zastąpienie systemu ulg dotacjami ma promować osoby o najwyższym stopniu niepełnosprawności. Obecnie bowiem firmy zatrudniają część osób, które są w bardzo niskim stopniu upośledzone i one powinny otrzymywać najniższe dotacje. Proponowany przez rząd projekt nie będzie jednak gorszy dla spółek niż obecnie obowiązujący system ? powiedziała PARKIETOWI Dorota Safian, wiceminister finansów.Tymczasem część spółek od jakiegoś czasu przygotowuje się do zniesienia przywilejów. Wiceminister jednak uspokaja. ? Nie planujemy zniesienia statusów pracy chronionej, ale zmianę ich struktury. To z kolei nie powinno doprowadzić do pogorszenia sytuacji spółek, które zatrudniają niepełnosprawnych ? stwierdziła Dorota Safian.W zeszłym roku korzyści z posiadania statusu zakładu pracy chronionej wyniosły w Mieszku 6 mln zł, o 3 mln zł mniej niż w 1999 roku. W komentarzu do sprawozdania za 2000 rok, zarząd Mieszka podał, że jako jeden z celów operacyjnych na najbliższe lata założył przygotowanie spółki do możliwości utraty przywilejów związanych z zatrudnianiem osób niepełnosprawnych. W Kompapie na 283 zatrudnionych, 146 to osoby niepełnosprawne. Spółka ta już w zeszłym roku zmniejszyła zatrudnienie inwalidów, jednak nie zamierza rezygnować ze statusu ZPCh. Roczne oszczędności z tego tytułu w Kompapie wynoszą ok. 5 mln zł. ? Istotne są dla nas np. dopłaty do odsetek od zaciągniętych kredytów. Nie musimy także płacić np. podatku od nieruchomości ? powiedziała PARKIETOWI Anna Jarzębska-Cieślak, analityk finansowy Kompapu.Przepisy dla spółek posiadających status ZPCh zmieniły się w zeszłym roku. Do tego czasu firmy nie płaciły podatku dochodowego. Obecnie odprowadzają go do urzędów skarbowych w całości. Spółki te generują największe oszczędności przez to, że nie płacą składek na ZUS za osoby niepełnosprawne, a także przez to, że dostają częściowy zwrot podatku VAT (w zależności od stopnia upośledzenia i liczby zatrudnionych osób niepełnosprawnych). Nie płacą one również składek na Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, ani na Fundusz Pracy. Przysługuje im jednak prawo do korzystania z przywilejów tych funduszy. Istotne są też dopłaty do kredytów, finansowane przez PFRON. Spółki, które zdecydują się na utworzenie nowych miejsc pracy dla osób niepełnosprawnych, mogą otrzymać specjalne dotacje. Dodatkowo budżet państwa będzie wypłacał nowo zatrudnionym pracownikom wynagrodzenie. ZPCh przekazują środki uzyskane ze zwolnień podatkowych na Zakładowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych oraz na PFRON.W Polsce w takich zakładach (ok. 3 tys.) pracuje ok. 300 tys. osób. Większość z nich (ok. 200 tys.) to osoby niepełnosprawne. W większości przypadków jednak osoby te są upośledzone w stopniu lekkim. Spółki giełdowe, które posiadają status zakładów pracy chronionej, to w większości firmy o niewielkiej kapitalizacji, reprezentujące różne sektory. Poza Mieszkiem i Kompapem są to jeszcze Suwary, Boryszew, Inter Groclin, Farmacol, Howell, Clif, Ocean, Muza oraz notowany na CeTO Leasco.
Ewa Bałdyga