Powracają obawy dotyczące wyników sektora high-tech

W środę po obu stronach Atlantyku spadły główne indeksy, do czego przyczyniło się pogorszenie nastrojów na rynkach nowojorskich. Bezpośrednim powodem była pesymistyczna prognoza dotycząca wyników czołowego producenta sprzętu telekomunikacyjnego Nortel Networks.

Nowy JorkPodczas wtorkowej sesji Dow Jones zyskał 176,26 pkt. (1,82%), a Nasdaq 35,19 pkt. (1,83%). S&P 500 wzrósł o 1,9%. Russell 2000 podniósł się o 0,37%.W środę atmosfera popsuła się pod wpływem pesymistycznych prognoz dotyczących rezultatów finansowych największego na świecie producenta sprzętu dla telekomunikacji ? kanadyjskiej spółki Nortel Networks ? oraz amerykańskiego wytwórcy komputerów Palm. Niepokój nasiliła zapowiedź redukcji personelu przez potentata medialnego Walt Disney ze względu na niekorzystną koniunkturę. Analogiczne oszczędności planuje dostawca urządzeń telekomunikacyjnych ADC Telecommunications. Wprawdzie były też firmy, które przedstawiły optymistyczne prognozy, ale uczestników rynków nowojorskich martwią liczne przejawy słabnącej aktywności gospodarczej i dlatego wiążą nadzieje z dalszym złagodzeniem polityki pieniężnej. Niektórzy inwestorzy liczą na kolejną obniżkę stóp procentowych jeszcze przed posiedzeniem Komitetu Otwartego Rynku Zarządu Rezerwy Federalnej, które ma odbyć się 15 maja.Dow Jones obniżył się przed południem o przeszło 187 pkt. (1,89%), a Nasdaq stracił w tym czasie 2,93%.LondynLondyński FT-SE 100 spadł o 114 pkt. (1,99%). Inwestorów zaniepokoiła bowiem perspektywa pogorszenia wyników kanadyjskiego producenta sprzętu telekomunikacyjnego Nortel Networks. W efekcie szczególnie wyraźnie obniżyła się cena akcji analogicznej firmy brytyjskiej Marconi, a w jej ślady poszły notowania czołowych przedsiębiorstw telekomunikacyjnych. Staniały też walory banków i spółek farmaceutycznych.FrankfurtTon giełdzie frankfurckiej nadawały wczoraj firmy informatyczne. Gwałtowny spadek ich notowań pobudził zniżkę indeksu DAX Xetra, który do godz. 18.00 stracił 136,52 pkt. (2,3%). Staniały walory SAP, Siemens, Epcos i Infineon, reagując na zapowiedź pogorszenia wyników czołowych spółek high-tech z Kanady i USA. Wbrew tej tendencji wzrosły ceny papierów producenta lekarstw Schering oraz przedsiębiorstwa użyteczności publicznej RWE, które nawiązało współpracę z Royal Dutch/Shell. Optymistyczne prognozy sprzyjały BMW. Natomiast staniały akcje Allianz, Deutsche Bank i HypoVereinsbank.ParyżW Paryżu dobre wyniki i prognozy zachęcały do kupowania akcji firmy telekomunikacyjnej Bouygues i jej stacji telewizyjnej TF1. Nie zapobiegło to jednak spadkowi wskaźnika CAC-40, który zakończył dzień na poziomie o 85,17 pkt. (1,63%) niższym. Pod wpływem niepomyślnych wieści dotyczących sektora high-tech za Atlantykiem staniały walory STMicroelectronics, Alcatel i Cap Gemini. Inwestorów niepokoiła też perspektywa utrzymania przez EBC stóp procentowych na dotychczasowym poziomie.TokioCoraz większe nadzieje, że rząd przedstawi program ożywienia gospodarki japońskiej, zachęcały uczestników giełdy tokijskiej do lokowania kapitałów w akcje zarówno spółek high-tech, jak i przedsiębiorstw tradycyjnych branż. W efekcie Nikkei 225 zakończył sesję na poziomie o 127,18 pkt. (0,93%) wyższym. Po wtorkowym wzroście Nasdaqa dużym zainteresowaniem cieszyły się walory NEC i Murata Manufacturing. Zapowiedź integracji w dziedzinie budowy statków sprzyjała notowaniom Kawasaki Heavy oraz Ishikawajima Heavy Industries. Zyskały też akcje Nippon Steel i Mitsubishi Heavy Industries. Pozbywano się natomiast walorów producentów samochodów.HongkongWzrost zaufania konsumentów do gospodarki amerykańskiej oraz duży popyt na akcje operatora telefonii komórkowej China Mobile przyczyniły się do zwyżki indeksu Hang Seng, który zyskał 143,51 pkt. (1,13%). Wzrosły też ceny akcji innych spółek typu blue chip, m.in. banku HSBC Holdings. Staniały natomiast walory China Unicom, w związku z perspektywą obniżenia opłat telefonicznych, oraz Pacific Century CyberWorks. n

Kolumnę redagują ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI