Nastrój na GPW nie uległ poprawie nawet po obniżce stóp procentowych o kolejne 100 punktów bazowych, pomimo że rynek nie spodziewał się takiej decyzji. Z pewnością wynikało to z tego, że była ona i tak spóźniona. W związku z tym rynek pozostał w typowej fazie konsolidacji, której towarzyszą dosyć niskie obroty. Najbliższy tydzień nie powinien przynieść większych zmian, co wynika przede wszystkim z braku zainteresowania akcjami ze strony inwestorów zagranicznych. A takie podejście z pewnością nie zachęci do akumulowania akcji przez krajowych graczy, a w szczególności przez fundusze emerytalne, które i tak mają znaczny udział akcji w swoich portfelach. Obecnie decydującym czynnikiem jest nadal kondycja giełd światowych, które będą wyznaczały także rytm notowań naszych spółek. Chociaż poprawa wskaźników makroekonomicznych, takich jak inflacja i deficyt obrotów bieżących, powinna zniechęcić inwestorów do sprzedaży akcji, jeśli indeks WIG20 będzie zbliżał się do granicy 1350 punktów. Do poprawy nastrojów przyczyni się z pewnością jak najszybsze przedstawienie szczegółowych planów prywatyzacyjnych resztówek Skarbu Państwa w takich spółkach, jak: TP SA, KGHM oraz PKN.W fazie konsolidacji jedyną szansę na ożywienie atmosfery giełdowej mogą stanowić inwestorzy strategiczni spółek giełdowych. Ostatni spory spadek kursów powinien ich zachęcić do skupowania większej liczby akcji, także poprzez publiczne wezwania do sprzedaży akcji.