Pierwsza sesja w tym tygodniu potwierdziła obawy dotyczące gaśnięcia aktywności strony popytowej w segmencie spółek o największej kapitalizacji. Po okresie poszukiwania stanu równowagi w ostatnich dniach, o czym świadczyły krótkie korpusy świecowe, w poniedziałek doszło do ukształtowania czarnej świecy o dawno nie obserwowanym korpusie. Kolejną oznaką słabnięcia strony popytowej była niezdolność wybicia się z kilkusesyjnego trendu horyzontalnego i przełamania krótkoterminowej średniej kroczącej.WIG20 w trakcie sesji znalazł się nawet poniżej najbliższego wsparcia na poziomie 1350 pkt. Takie zachowanie się indeksu rodzi poważne niebezpieczeństwo rozpoczęcia bardziej zdecydowanej przeceny walorów krajowych blue chips. Następną barierą, wystawiającą potencjał niedźwiedzi na próbę, wydaje się lokalne dno z 14 marca (1305 pkt.). Podstawowe oscylatory stopniowo zniżkują w strefach neutralnych, nieuchronnie zbliżając się do strefy wyprzedania. Wolumen wymiany również nie zachęca do trzymania walorów blue chips. Średnie kroczące nie pozostawiają złudzeń, że trendem dominującym są spadki. Najwłaściwszą strategią na najbliższe sesje wydaje się unikanie pozycji długich. Zbyt wiele symptomów świadczy o nadciągającym pogorszeniu koniunktury.