Europejski Trybunał Sprawiedliwości wydał opinię w sprawie trwającego od 2,5 roku sporu między brytyjską siecią hipermarketów Tesco a producentem dżinsów Levi Straussem. Obie strony uważają, że opinia jest dla nich korzystna.Spór między firmami dotyczy tego, czy Tesco może kupować taniej dżinsy Levi?s? w USA, a później, również niedrogo, sprzedawać je w swoich sklepach, czy też musi kupować towar w Unii Europejskiej, gdzie jest on droższy. Levi?s uważa, że praktyka Tesco psuje mu rynek i markę. Tesco twierdzi, że klient, kupując dżinsy Levis w supermarkecie, a nie u autoryzowanego dealera, oszczędza około 30 funtów na parze.Doradca Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości Christine Stix-Hackl napisała w swojej opinii, że sąd podejmując decyzję powinien brać pod uwagę prawa handlowców, czyli w tym wypadku sieci Tesco. C. Stix-Hackl napisała również, że Trybunał powinien pozostawić ostateczną decyzję sądom brytyjskim. Wyrok Trybunału zostanie prawdopodobnie ogłoszony w lecie. Rzecznik Tesco powiedział, że opinia Christine Stix-Hackl zapowiada zwycięstwo jego firmy w tym, ciągnącym się od dawna, sporze. ? Tak długo, jak nie naruszamy produktu ani znaku handlowego, Tesco może handlować wszelkimi towarami ? powiedział rzecznik Tesco, dodając, że brytyjskie prawo zna już precedensy korzystne dla jego spółki.Rzecznik Levi Straussa wyciągnął natomiast z opinii doradcy Trybunału zupełnie przeciwne wnioski. Opinia ta oznacza, że: ? właściciel znaku handlowego ma prawo do kontroli nad systemem dystrybucji i importu ? oświadczył rzecznik nReuters (Bruksela)