Im dłużej działa Giełda Papierów Wartościowych, tym mniej jest Polaków chętnych do inwestowania w akcje ? wynika z badań Demoskopu.

Na kwartał przed dziesiątą rocznicą istnienia giełdy posiadaniem rachunku inwestycyjnego mógł się pochwalić zaledwie jeden na 100 zapytanych, podczas gdy w 1999 r. rachunek w biurze maklerskim miało 2% ankietowanych, a w 1996 r. ? 4%. Nieco korzystniej wypadły badania Pentora, które wykazały, że konto inwestycyjne ma 2% badanych, ale jedna trzecia właściwe z niego nie korzysta i na zakup akcji decydują się co najwyżej w okresie silnej hossy. Niewielka jest też aktywność pozostałych inwestorów ? dwie trzecie z nielicznego grona dysponujących rachunkiem w ciągu trzech miesięcy przed badaniem nie przeprowadziło nawet jednej transakcji.Nie dzieje się tak bez powodu. Bardzo słabo postrzegana jest atrakcyjność inwestowania w akcje spółek notowanych na warszawskim parkiecie. Na dodatek prawie połowa badanych uważa, że gra na giełdzie to wyłącznie hazard. Ale są też optymistyczne sygnały ? jedna piąta badanych zainwestowałaby na giełdzie, gdyby dysponowała większą sumą pieniędzy, a dwa razy tyle uważa, że jest to dobra forma inwestowania oszczędności i przeważają oni nad krytykującymi giełdę. Mimo że ? paradoksalnie ? uważają też, że nie jest to atrakcyjny sposób lokowania kapitału.Według Polaków biorących udział w badaniach Demoskopu, inwestowanie w akcje spółek notowanych na warszawskim parkiecie jest znacznie mniej atrakcyjne niż zakup nieruchomości, oszczędzanie w banku (w złotych), zakup dolarów i marek oraz obligacji Skarbu Państwa. Gorzej od giełdy postrzegane jest natomiast inwestowanie w złoto i kosztowności oraz jednostki funduszy inwestycyjnych. Generalnie Polacy boją się giełdy. Ponad połowa nie zainwestuje w akcje spółek notowanych na GPW, ponieważ uważa to za zbyt ryzykowne. Barierą do angażowania się w giełdę może też być powszechne wręcz przekonanie, że do inwestowania w akcje konieczna jest bardzo duża wiedza na temat rynku. Uważa tak 80% ankietowanych. Zdaniem co trzeciej osoby badanej przez Pentora, na akcjach zarabiają tylko ci, którzy mają dostęp do poufnych informacji, co jest bardzo niepokojące.Pochodną dążenia do poczucia bezpieczeństwa jest zapewne przekonanie, że aby grać na giełdzie, trzeba mieć bardzo dużo pieniędzy ? takiego zdania jest prawie 70% badanych. Z wyników sondażu można jednocześnie wywnioskować, że jesteśmy jednak narodem optymistów i giełda może być polską drogą robienia kariery od pucybuta do milionera. 42% badanych uważa bowiem, że gra na giełdzie to dobra okazja do zarobienia dużych pieniędzy nawet przez tych, którzy mają ich niewiele. Odmiennego zdania jest 37% respondentów.Jednak chętnych do sprawdzenia, czy możliwe jest stanie się milionerem dzięki giełdzie, nie jest zbyt wielu. Mimo oficjalnych danych mówiących o ponad 1,2 mln rachunków w biurach maklerskich, według badań Pentora, aktywnych inwestorów na polskim rynku jest najprawdopobniej ok. 350 tys. Można to wywnioskować z odpowiedzi na kilka pytań. Zakupem akcji zarówno na rynku wtórnym, jak i pierwotnym zainteresowana jest połowa inwestorów. Zakupy na rynku pierwotnym preferuje 15% badanych, natomiast wyłącznie na rynku wtórnym 35%. Najlepiej chęci do zakupów akcji spółek giełdowych obrazują odpowiedzi, z których wynika, że w ciągu dwóch minionych lat jedna czwarta inwestorów nie kupiła żadnych walorów.Na liście powodów nieinwestowania w akcje w badaniach Pentora Polacy wymienili na pierwszym miejscu brak wystarczających środków (68%), drugie miejsce zajmują duże koszty inwestowania (63%), następnie zbyt duże ryzyko związane z inwestycjami giełdowymi (52%), brak wiedzy (45%), skomplikowany charakter przedsięwzięcia (48%) i brak porad (33%).Polacy nie mają też najlepszego zdania o funduszach inwestycyjnych, które mogłyby być ich pośrednikiem w inwestowaniu w akcje. Znikałaby tym samym bariera wiedzy koniecznej przy angażowaniu się w giełdę. Jednak blisko 40% badanych uważa, że zakup jednostek funduszy jest nieopłacalny, odmienną opinię ma 31% badanych, a aż 30% nie ma wyrobionego zdania na ten temat. Fundusze inwestycyjne, podobnie jak GPW, w dużym stopniu są dla wielu obszarami wciąż nie poznanymi. O ile przy pytaniach o takie dziedziny, jak nieruchomości czy zakup walut lub złota zdania nie ma kilkanaście procent badanych, o tyle w przypadku funduszy i giełdy wyrobionego zdania nie miała aż co trzecia z pytanych osób.

Charakterystyka inwestorów według PentoraBlisko 30% inwestorów należy do grupy graczy wytrawnych ? bardzo aktywnych, ignorujących ekspertów i klimat giełdy, skłonnych do ryzyka oraz nastawionych na szybki zwrot. Tyle samo jest graczy ostrożnych ? są oni też aktywni, ale wrażliwi na opinie, inwestujący z rozwagą, nastawieni na zysk raczej w dłuższej perspektywie. Pozostali to: malkontenci ? mający potrzebę inwestowania, lecz pełni obaw i nikomu nie ufający, a także lękliwi ? czyhający wyłącznie na pewne okazje.

H.K.