Przed IPO Usena
Największą pierwotną ofertą publiczną w Japonii w tym roku ma być emisja akcji spółki Usen, która ma sieć światłowodową i zajmuje się nadawaniem programów radiowych i telewizyjnych.Firma spodziewa się pozyskać z rynku 30?43 mld jenów (240?344 mln USD). Jej IPO uważa się za decydujący test popytu dla inwestorów na oferty spółek technologicznych w czasie, gdy akcje tego sektora tanieją.Usen zaczynał działalność od instalowania kablowych sieci do przesyłu programów radiowych, a teraz staje się pierwszą spółką, która zagraża dominacji Nippon Telegraph and Telephone w sieciach światłowodowych.Oferta Usena będzie obserwowana z tym większym zainteresowaniem, że spółka jest przedmiotem sporów prawnych dotyczących użytkowania przez nią własności NTT, elektrowni i władz komunalnych do nadawania programów radiowych. Oskarża się ją także o emitowanie programów radiowych i telewizyjnych bez zezwoleń. Usen przystąpił do wyjaśniania tych zarzutów, ale niektórzy analitycy wcale nie są pewni, czy nie pojawią się nowe niejasności. Zwracają też jednak uwagę, że popularność Usena w Japonii może zwiększyć zainteresowanie jego ofertą ze strony indywidualnych inwestorów.Debiut spółki na Nasdaq Japan zaplanowano na 25 kwietnia, a kurs pierwszego notowania przewiduje się na poziomie 140?200 tysięcy jenów. Usen sprzeda 270 tysięcy akcji, z czego 210 tysięcy z nowej emisji, a resztę będą stanowić papiery należące do prezesa spółki Yasuhide Uno. Przy takim kursie kapitalizacja rynkowa firmy wynosiłaby od 168 do 240 mld jenów. W Tokio mówi się już o pięciokrotnej nadsubskrypcji.Środki pozyskane z emisji Usen zamierza przeznaczyć na sfinansowanie rozwoju sieci Fibre To The Home (FTTH), zapewniającej szerokopasmowy dostęp do internetu. Przedsięwzięciem tym zajmuje się jej spółka zależna U's Communications. W styczniu firma ta zebrała od japońskich przedsiębiorstw 7 mld jenów w formie pożyczek, co częściowo pokryło koszty prób szerokopasmowej sieci w Tokio.Usen zamierza oferować dostęp do łącza o pojemności 100 megabitów na sekundę za 4900 jenów miesięcznie, a więc o połowę taniej, niż bierze za taką usługę NTT. Spółka jest poważnie zadłużona. W roku finansowym zakończonym w sierpniu 2000 r. jej strata wyniosła 17,8 mld jenów, przy przychodach 95 mld jenów.
J.B.?Financial Times?