Inwestorzy tracą wiarę
Kurs akcji Chemiskóru w ostatnich dniach dynamicznie traci na wartości. Od końca stycznia br. walory zostały już przecenione o ponad 50%.
Zdaniem analityków, deprecjacja może być efektem podaży ze strony inwestorów, którzy obejmowali akcje po jeszcze niższej cenie, bądź ze strony zniecierpliwionych akcjonariuszy brakiem dopływu znaczących środków do spółki.W ostatnim czasie Chemiskór nie przekazywał żadnych istotnych informacji, z wyjątkiem tych, które wiązały się z zapowiadanym wcześniej przejęciem kontroli nad Murawskim. Opublikował także prospekt emisyjny związany z emisją akcji serii F i G. Oferty mają specyficzny charakter. Pierwsza skierowana jest do menedżmentu i osób współpracujących z przedsiębiorstwem, a cena akcji została ustalona na poziomie 1 zł (chodzi o 4,35 mln akcji). Walory serii G (7 mln) zostaną objęte przez inwestorów kwalifikowanych. Jest to element transakcji wiązanych (akcje za akcje), na podstawie których Chemiskór stał się inwestorem m.in. w Domu Wydawniczym Wolne Słowo (?Życie?) oraz spółkach medialnych Yawalu. Cena emisyjna tych papierów wynosi 3 zł. W momencie ustalania ceny walorów, kurs rynkowy spółki był znacznie wyższy i sięgał około 5 zł. Preferencyjne ceny nowych emisji znane były jednak od dawna, więc trudno oczekiwać, by wywołały spadek notowań. ? Być może inwestorzy nie zwrócili uwagi, że oferta po 3 zł kierowana jest do inwestorów kwalifikowanych, więc spodziewają się podaży tych walorów na rynku. Nie widzę innych powodów spadku notowań. Żadna z naszych informacji nie uzasadnia takiej deprecjacji ? uważa Wojciech Krefft, prezes spółki. Dodał on także, że wkrótce pula akcji spółki znajdujących się w posiadaniu subemitenta usługowego trafi do inwestorów wybranych przez spółkę.Pod koniec stycznia br. kurs Chemiskóru ustanowił roczne maksimum cenowe na poziomie 5,9 zł. Od tego czasu notowania mają trend spadkowy. W ostatnich dniach inwestorzy pozbywają się walorów, a średni wolumen obrotu na sesji sięga ponad 2% ogólnej liczby akcji (ponad 4% wczoraj). Na wczorajszym zamknięciu kurs Chemiskóru wyniósł 2,65 zł i był niższy około 13% niż na zamknięciu poprzedniej sesji. ? Nie sądzę, by przyczyny spadku miały fundamentalny charakter. Być może pojawiła się podaż ze strony inwestorów, którzy obejmowali kilka miesięcy temu akcje po 1,41 zł, a być może inwestorzy wzięli pod uwagę cenę 3 zł za nowe akcje ? twierdzi jeden z analityków.Czynnikiem pobudzającym wzrosty mogłaby być emisja akcji serii H (5 mln) ? pierwsza, która ma być ? przynajmniej częściowo ? sprzedawana na rynkowych zasadach i skierowana do inwestorów giełdowych. Zwłaszcza gdyby pojawili się duzi inwestorzy gotowi objąć papiery po cenie wyższej od obecnego kursu. Na razie jednak wiadomo tylko, że walory serii H o wartości 8 mln zł ma objąć The Mothership (Poland) Holdings Limited w związku ze sprzedażą przez nią Chemiskórowi spółek, do których należał portal Ahoj.pl. Nie wiadomo zaś, ile akcji serii H, kiedy i po jakiej cenie zostanie sprzedanych.Analitycy zwracają także uwagę, że chociaż strategia spółki jest ciekawa, to do jej realizacji musi w firmie pojawić się kapitał ściągnięty z rynku, od inwestorów portfelowych bądź partnera branżowego, tym bardziej że Chemiskór stale inwestuje, powiększając zobowiązania. Przejmowane przezeń biznesy także w większości wymagają pilnego dokapitalizowania. Tymczasem po przejęciu spółki przez podmioty związane z Wojciechem Krefftem (prezes) i Jackiem Merklem (przewodniczący rady nadzorczej) gotówka wpłynęła do firmy tylko wskutek objęcia pod koniec ubiegłego roku akcji serii E, ale walory te sprzedawane były po 1,41 zł.? Spółka ma dobry pomysł na działalność, choć wykonała także kilka ruchów budzących niepokój, jak przejęcie Ahoj.pl, który ? moim zdaniem ? trochę nie pasuje do strategii. Inwestorzy kupują więc w przypadku Chemiskóru pomysł. Podobnie jak z przedsięwzięciami w internecie, nie wiadomo, czy się on sprawdzi, a tylko wtedy można będzie liczyć na yski ? twierdzi Tomasz Mazurczak, analityk z DI BRE Banku.
K.J.