Pomogło przejęcie w Belgii i większy popyt w Azji
Francuski Carrefour, drugi co do wielkości europejski koncern specjalizujący się w sprzedaży detalicznej, w I kwartale br. zanotował wzrost sprzedaży o 9,6%. Zwyżce tej sprzyjał zakup belgijskiej sieci supermarketów GB oraz obserwowany wzrost popytu na towary Carrefour na rynkach azjatyckich.Łącznie sprzedaż francuskiego koncernu sięgnęła w I kwartale 2001 r. 18,5 mld euro (16,4 mld USD), wobec 16,8 mld euro w tym samym okresie 2000 r. Nie najlepiej wyglądają jednak wyniki na macierzystym rynku. We Francji przychody Carrefour wzrosły tylko o 1,5%, do 9,2 mld euro, co rozczarowało większość analityków spodziewających się szybszej zwyżki sprzedaży na tym rynku. ? Carrefour ma wciąż dużo do zrobienia na macierzystym rynku ? stwierdził cytowany przez Bloomberga Guy Francheteau, analityk z biura maklerskiego Wargny. Jeszcze bardziej rozczarowały wyniki na innym ważnym europejskim rynku ? hiszpańskim. Sprzedaż francuskiej firmy obniżyła się tam w I kwartale o 3%, do 1,5 mld euro.Tymczasem bardzo dobrze powiodło się Francuzom na rynkach azjatyckich, gdzie sprzedaż koncernu zwiększyła się w tym okresie o 20,9%, do 1,26 mld euro. W Europie korzystne wyniki zanotowano w Belgii, gdzie Carrefour ostatnio dokupił 72,5% nie posiadanych jeszcze udziałów w sieci supermarketów GB, oraz w Szwajcarii.Carrefour ma obecnie ponad 9 tys. placówek w 27 krajach na całym świecie (w tym również w Polsce). Spółka zasłynęła przed laty z pionierskiego uruchomienia sieci tzw. hipermarketów oferujących klientom detalicznym praktycznie całą gamę produktów. Choć I kwartał br. przyniósł jej prawie 10-proc. wzrost sprzedaży, to jednak wciąż aktualne jest jej ostrzeżenie z marca br., gdy publikowała wyniki za 2000 r., dotyczące przyszłych wyników. Carrefour poinformował wówczas, że wbrew wcześniejszym zapowiedziom nie będzie w stanie w okresie od początku 1999 r. do końca 2001 r. podwoić zysków, przesuwając termin na koniec 2002 r. Dyrektor generalny firmy Daniel Bernard zapowiada, że w tym roku zysk spółki powinien zwiększyć się o 15%, a łączna sprzedaż o ok. 8%.
Ł.K., Bloomberg