NTT DoCoMo gotów do inwestowania w KPN
Największy japoński operator telefonii komórkowej ? NTT DoCoMo rozważa gotowość dalszego inwestowania w holenderski koncern telekomunikacyjny KPN Mobile, aby promować rozwój usług z zakresu telefonii trzeciej generacji (3G) na rynku europejskim ? informuje Bloomberg, powołując się na wywiad z członkiem zarządu japońskiej firmy, Kiyoyuki Tsujimura. Dotychczas Japończycy zainwestowali w holenderskiego operatora 3,6 mld USD i mają 15% akcji KPN Mobile.Chociaż DoCoMo nie został formalnie poproszony przez Holendrów o to, aby zdecydował się na dodatkową inwestycję w KPN, jednak Kiyoyuki Tsujimura, odpowiedzialny w japońskiej firmie za operacje na rynkach zagranicznych, podkreśla natychmiastową gotowość do dalszych inwestycji. Japończycy starają się wypromować w Europie system dostępu do internetu za pośrednictwem telefonów komórkowych, wzorowany na działającym już rozwiązaniu z rynku japońskiego ? systemie i-mode. Zaoferowano go użytkownikom sieci DoCoMo już 2 lata temu, a teraz korzysta z niego ponad 22 mln osób, głównie w Japonii.Wykorzystując potencjał KPN Mobile, system i-mode mógłby więc trafić do Europy i konkurować z innymi rozwiązaniami udostępnianymi przez koncerny telekomunikacyjne, które otrzymały w Europie licencje UMTS.Analitycy bardzo sceptycznie odnoszą się jednak do ewentualnej dalszej ekspansji NTT DoCoMo na Starym Kontynencie. ? Sytuacja w europejskiej branży telefonii trzeciej generacji staje się coraz trudniejsza ? twierdzi cytowany przez Bloomberga Makio Inui, analityk z Nikko Salomon Smith Barney, wskazując pokaźne zadłużenie europejskich potentatów telekomunikacyjnych, którzy pokaźne kwoty zainwestowali w rozwój telefonii trzeciej generacji. ? Moim zdaniem, NTT DoCoMo powinien poważnie się zastanowić, czy zwiększać udział w KPN, czy też może zmniejszać, by wycofywać się z europejskiego rynku ? dodaje japoński ekspert.Obawy widoczne są nawet w wypowiedziach Kiyoyuki Tsujmiry. ? Jesteśmy gotowi zainwestować w KPN, ale pod warunkiem, że Holendrzy przeznaczą te środki na rozwój 3G, nie zaś na pokrycie rosnącego zadłużenia ? mówi członek zarządu NTT DoCoMo. Tymczasem KPN, który ma najniższy rating spośród czołowych europejskich koncernów telekomunikacyjnych, potrzebuje ok. 5 mld euro na pokrycie długów i powrót w 2003 r. do zysków. W tych okolicznościach nie brakuje głosów, że NTT DoCoMo powinien skupić się raczej na dalszej ekspansji w Stanach Zjednoczonych, gdzie ma już 16% akcji miejscowego operatora telefonii komórkowej ? AT&T Wireless.
Ł.K., Bloomberg