Wszelkie nadzieje na zmianę trendu w średnim terminie związane są z marcową formacją ?W?. W minionym tygodniu WIG zrealizował w pełni zasięg wzrostu określony przed dwoma tygodniami na 15 800 pkt. (maksimum z piątku to 15 791 pkt.). Zasadne zatem wydaje się pytanie: czy ta formacja może całkowicie zmienić główny trend spadkowy? Warunkiem często podkreślanym przez teoretyków i znawców AT jest wystąpienie bardzo wysokich obrotów podczas przebicia linii szyi ? tego elementu zabrakło 10 kwietnia br. Wątpliwości rosną jeszcze bardziej, gdy uświadomimy sobie, że indeks wciąż oscyluje w pobliżu linii szyi 2-letniej formacji głowy z ramionami, w rejonie 15 800 pkt. działa zaś opór w postaci luki bessy z XI 1999 r. oraz sąsiedztwo 38,2-proc. zniesienia spadkowej fali. Pozycja byków jest również mocno zachwiana w krótkim terminie, oto bowiem świece z czwartku i piątku stanowią ostrzeżenie przed uformowaniem układu spadającej gwiazdy, choć w tym przypadku pierwszeństwo trzeba nadać luce hossy z otwarciem na 15 416 pkt., która w poniedziałek obroniła się. Oscylatory szybkie już zareagowały, Stochastic i CCI naruszyły wolniejsze średnie. Najbliższe wsparcie (poza 15 416 pkt.) leży na 15 200 pkt. W krótkim terminie ostatnią szansą dla WIG jest poziom 12-sesyjnej linii trendu wzrostowego (około 15 400 pkt.).