Spółki sektora IT, branża telekomunikacyjna i banki ? to typy, pytanychprzez nas analityków, do portfela inwestycyjnego przewidzianegona trzy lata. Najczęściej wymieniane są: TP SA, Prokom i ComputerLand.Analitycy liczą również na Pekao. Nie przywiązują szczególnej wagido dywidend. Nie da się jednak na polskiej giełdzie kupić akcjii na dłuższy czas zapomnieć o inwestycji ? ostrzegają. Na to nasz rynekjest jeszcze za mało dojrzały.
HALINA KOCHALSKA?Prawie pewniakami? do wypracowania zadowalającej stopy zwrotu w perspektywie 3 lat, zdaniem wszystkich zapytanych przez PARKIET analityków, są spółki telekomunikacyjne ? niemal każdy włączyłby do portfela walory TP SA. Nie można też pominąć IT. Ważne jednak, by wybrać z tego sektora akcje firm o zdywersyfikowanej działalności, które są zaangażowane w internet, lecz nie uzależnione od niego całkowicie. Padają tu takie propozycje, jak: ComArch, Prokom czy ComputerLand.Wyłącznie na spółkach TMT skoncentrowałby się Przemysław Rodecki z Nomury. Kupiłby np. papiery TP SA, Netii, Prokomu czy ComputerLandu.? Dobre perspektywy przed tą branżą wynikają m.in. z oczekiwanego rozwoju infrastruktury, jaki wymoże na Polsce łączenie się z UE. Ulokowałbym pieniądze w ten sektor, tym bardziej że uległ on znacznej przecenie ? podkreśla analityk Nomury. Nie jest on już natomiast, tak jak inni, przekonany do banków. ? W bankach zbyt wiele działo się w minionych latach ? podkreśla.Banki mają licznych zwolenników do inwestowania w długiej perspektywie. Najczęściej wymieniane jest Pekao. Zdaniem Marcina Materny z DM BIG-BG, warto byłoby kupić akcje banku mającego szansę na osiągnięcie wysokiego zwrotu z kapitału np. WBK, interesujący jest też, jako niedowartościowany, Kredyt Bank.Analityk DM BIG-BG wymienia też spółki produkcyjne, które według niego mają perspektywy wzrostu zysków: Budimex, Frantschach Świecie czy Cersanit. Na liście typów znalazł się również PKN Orlen ? wskazany przez Artura Szeskiego z CDM Pekao. Rafał Gębicki wskazał natomiast KGHM, a inny z analityków ? Agorę.
Przy długoterminowym inwestowaniu dodatkowym atutem staje się wypłata dywidendy przez spółki. Jest to jednak głównie cecha banków, i to nie wszystkich. Zdecydowana większość notowanych firm nie chce dzielić się zyskami z akcjonariuszami. ? Nie zwracałbym na to szczególnej uwagi przy konstruowaniu portfela. Dywidendy mają na WGPW marginalne znaczenie, a na dodatek inwestor indywidualny płaci od nich podatek ? zaznacza Sławomir Gajewski z CS AM Polska.Bezpieczny portfel z perspektywami wypracowania zysków na pewno powinien zawierać spółki o silnych fundamentach. Co do tego żaden z rozmówców nie miał wątpliwości, mimo że w czołówce spółek osiągających bardzo wysokie stopy zwrotu co roku plasują się głównie małe firmy. ? To ładnie wygląda z historycznego punktu widzenia, ale od strony inwestycyjnej wykorzystanie takich zjawisk nie jest proste ? zaznacza Sławomir Gajewski.Ale gdy spojrzy się trzy lata wstecz, dużych zwrotów można było się doczekać głównie na spółkach małych. Firmy silne fundamentalnie i o dużej kapitalizacji znajdują się dużo dalej. Co warto zauważyć, na plusie są wszystkie banki ? na czele z ponad 50-proc. stopą zwrotu znajduje się BRE Bank, dalej BSK, PBK, Pekao i WBK. Ponad 80% można było zarobić na akcjach Warty, 50% na walorach Echa Investment, ponad 30% na papierach Agory.Pomysł, by inwestować w tak długim terminie, nie interesując się w międzyczasie giełdą, zdaniem analityków, nie jest najlepszy na polskim rynku. ? Inwestować długoterminowo tak, ale nie biernie. To jest dobra polityka, ale na dojrzałych rynkach ? mówi Przemysław Rodecki. Podobnego zdania jest Artur Szeski. O biernej długoterminowej strategii inwestycyjnej niełatwo jest myśleć, szczególnie, że długofalowo indeksy warszawskiej giełdy znajdują się w trendzie bocznym. WIG20 ma obecnie poziom sprzed 5 lat.
HALINA KOCHALSKA