Gorsze prognozy makroekonomiczne Japonii
Władze japońskie zrewidowały wczoraj prognozy dotyczące wzrostu tamtejszego PKB w czwartym kwartale br. ? pisze ?Financial Times?. Głównym powodem tego są mniejsze wydatki inwestycyjne oraz zmniejszający się popyt na japoński eksport.Rząd spodziewa się, że w okresie od października do grudnia 2001 r. PKB zwiększy się o 0,7% w stosunku do poprzedniego kwartału, wobec prognozowanych wcześniej 0,8%. Przemawia za tym spadek japońskiego eksportu, przy jednoczesnym wyraźnym wzroście importu. Jednak głównym czynnikiem, który zmusił rządowych specjalistów do zrewidowania swych opinii, to wyraźny spadek wydatków inwestycyjnych japońskich przedsiębiorstw reagujących w dużym stopniu na schłodzenie koniunktury na rynku amerykańskim.Obserwatorzy podkreślają, że stan japońskiej gospodarki stanowi poważne wyzwanie dla nowego premiera Junichiro Koizumi. Tym bardziej że jego wybór pobudził duże nadzieje wśród inwestorów, iż gospodarka japońska poradzi sobie wreszcie z trwającą już od dekady stagnacją. Od wczoraj nowy premier rozpoczął proces formowania gabinetu, który z uwagą śledzony jest w kręgach finansowych i gospodarczych na całym świecie.J. Koizumi, reprezentant partii liberalno-demokratycznej (LDP) w swoich deklaracjach, jeszcze przed wyborem na szefa rządu, zapowiadał m.in. prywatyzację systemu oszczędzania w Japonii, gdzie wciąż najpopularniejsze są wpłaty pocztowe oraz walkę z problemem narastających złych długów miejscowych banków. Kolejnym zadaniem, będzie z pewnością walka za słabnącym tempem wzrostu gospodarczego w Japonii.Należy dodać, że do rewizji prognoz dotyczących PKB w czwartym kwartale br. przyczynił się też w dużym stopniu japoński bank centralny (BoJ), który nie zdecydował się w ubiegłym tygodniu na zmianę polityki pieniężnej.
Ł.K.?Financial Times?