Szef Cisco będzie pracował za 1 dolara rocznie

John Chambers, dyrektor wykonawczy (CEO) potężnego amerykańskiego koncernu Cisco Systems, zdecydował o obniżeniu swojego rocznego wynagrodzenia, sięgającego dotychczas 157 mln USD, do... 1 USD ? poinformował na swoich stronach internetowych CNNfn. Ma to być symboliczny gest skierowany do akcjonariuszy i pracowników tej największej na świecie firmy produkującej sprzęt do budowy sieci internetowych, która boryka się z gwałtownym spadkiem notowań na giełdzie. Kurs akcji spółki w ciągu ostatniego roku obniżył się aż o 77%.Niektórzy obserwatorzy są jednak zdania, że inicjatywa Chambersa może mieć też na celu przywrócenie zaufania do zarządu firmy po tym, jak na początku mijającego tygodnia FBI aresztowała wiceprezesa Cisco Roberta S. Gordona, oskarżonego o sprzeniewierzenia 10 mln USD podczas niejasnej transakcji zakupu 30 tys. akcji firmy Internet Security Services. Ponadto w ubiegłym tygodniu Cisco Systems ujawnił, że zamierza zwolnić 8,5 tys. pracowników, choć jeszcze w marcu zapowiadano, że redukcja zatrudnienia obejmie tylko ok. 5 tys. osób. Obecnie w amerykańskiej firmie zatrudnionych jest 44 tys. osób. W tych okolicznościach podniosły się głosy, że redukcja kosztów powinna również objąć wynagrodzenia zarządu.Nie brakowało ostatnio również krytycznych opinii domagających się dymisji Johna Chambersa, ponieważ znajdująca się w trudnej sytuacji finansowej firma potrzebuje ?świeżej krwi? w zarządzie. Tym bardziej że Cisco w bieżącym kwartale, po raz pierwszy od 11 lat stoi w obliczu spadku przychodów. Za czasów ?rządów? Chambersa, który zasiada w fotelu dyrektora wykonawczego koncernu od 1995 r., taka sytuacja zdarzyłaby się po raz pierwszy. Nie brak też zarzutów ze strony rozgoryczonych inwestorów, którzy oskarżają szefa Cisco, że w ub.r., obiecując ?złote góry? zachęcił ich do kupowania akcji spółki, które teraz są tańsze prawie o trzy czwarte.Gazeta ?Times?, powołując się na dokumenty amerykańskiej komisji papierów wartościowych (SEC), ujawniła, że w ub.r. podstawowa pensja Johna Chambersa wyniosła 323,3 tys. USD, a dodatkowo otrzymał on premię w wysokości 1 mln USD. Poza tym szef Cisco zarobił 155,9 mln USD, dzięki realizacji specjalnych opcji na walory Cisco. Posiada on również opcje zezwalające mu już na pozyskanie kolejnych 779 mln USD, a także opcje, które jeszcze nie wygasły, wyceniane na 346 mln USD. Tegoroczna obniżka pensji Johna Chambersa będzie więc oznaczać prawdopodobnie rezygnację z tego przywileju, z premii na koniec roku, a także z pensji, która wyniesie tylko właśnie symboliczne 1 USD.Tymczasem jeszcze niedawno John Chambers uosabiał sukces branży internetowej. W nienagannie skrojonym garniturze (rzadkość w Dolinie Krzemowej, zdominowanej przez preferujących luźne ubiory informatyków), z koneksjami w sferach politycznych był stawiany na równi z takimi menedżerami, jak szef Microsoftu Bill Gates czy kierujący AOL Time Warner Steve Case. Żadna z osób związanych z Cisco, zarabiająca na akcjach firmy krocie, wówczas z pewnością nawet nie pomyślała, by domagać się od Johna Chambersa, by zredukował swoje pokaźne wynagrodzenie.

Ł.K.