Już dzień po decyzji RPP dotarliśmy ponownie na rekordowe 13% powyżej parytetu. Mało tego: przekroczyliśmy ten poziom! Co będzie, jeśli daneo marcowym stanie rachunku obrotów bieżących rzeczywiście będą dobre? Wspólna waluta zareagowała spadkiem wartości na informacje o gospodarce amerykańskiej.
W piątek rano za dolara płacono 3,96 zł, za euro zaś 3,576 zł i było to 12,7% powyżej starego parytetu. Dość szybko wystąpił popyt i już po godzinie dotarliśmy na 13%. Kursy wynosiły wtedy odpowiednio 3,945 i 3,563. Potem nastąpiła korekta, polska waluta zaczęła tracić i około południa byliśmy na 12,65%. Dolar podrożał o 2,3 grosza, wspólna waluta zaś o 1,2 grosza. Poziomy te nie utrzymały się jednak długo, około 14.00 wróciliśmy na 12,8%, przy kursach 3,955 i 3,572. Późnym popołudniem jeszcze raz przeważył popyt, przy czym zmiany dotyczyły głównie rynku eurozłotego. O 16.00 dotarliśmy do 13,2%. To kolejny rekord siły polskiej waluty. Za dolara płacono wtedy 3,96 zł, za euro 3,534 zł. Kończyliśmy nieznacznie niżej. Kursy zamknięcia to odpowiednio 3,977 i 3,55, czyli 12,9%.Nie musieliśmy długo czekać na skutki decyzji RPP. Już w piątek złoty dotarł na rekordowy poziom 13% powyżej parytetu, który po raz pierwszy zaobserwowaliśmy w zeszłym tygodniu. Mało tego, przekroczyliśmy go, zatrzymując się na 13,2%! Zdaje się to tylko potwierdzać tezę, że jeśli przyszłotygodniowe informacje o rachunku obrotów bieżących okażą się optymistyczne (czyli deficyt będzie w okolicach 600 mln USD lub mniej), zobaczymy zupełnie abstrakcyjne poziomy. Jedno jest pewne: nie jest to komfortowa sytuacja dla tych, którzy sprzedają za granicę. W końcu, jak długo można eksportować po kosztach lub ze stratą? A, niestety, w wielu sytuacjach tak to właśnie wygląda.W pierwszych piątkowych transakcjach za euro płacono 0,9035 USD. Potem aż do 14.30, czyli do publikacji informacji o gospodarce amerykańskiej, nic specjalnego się nie działo. Rynek był spokojny, a zmiany stosunkowo niewielkie. Wszystko działo się powyżej 0,90, w przedziale między 0,9005 a poziomem otwarcia. Dopiero po publikacji danych doszło do wyraźnej korekty. Najpierw prawie skokowo zeszliśmy z 0,9032 na 0,8988, później lekkie odreagowanie i znowu skok na 0,8935. W ciągu 45 minut wspólna waluta osłabiła się o centa. Po informacji o wielkości wskaźnika optymizmu (godzina 16.00), zeszliśmy poniżej 0,89. Koniec dnia przyniósł niewielkie odreagowanie i ostatnich transakcji dokonywano po kursie 0,8930.Dolar zyskał przede wszystkim w związku z informacjami o zmianach amerykańskiego PKB w I kwartale 2001 r. Wzrost o 2% to bowiem znacznie więcej niż oczekiwania analityków (1,1%, w IV kwartale 2000 r. był 1%)). Wskaźnik optymizmu University of Michigan Confidence też się poprawił bardziej niż prognozowano (88,4 wobec 88), choć tu zmiany nie były już tak duże.