Nie tak sobie wyobrażali posiadacze akcji pierwszą sesję świątecznego tygodnia giełdowego. Przeszło 2-proc. spadek w stosunku do poprzednich notowań wskazuje, że na głównym parkiecie giełdowym dominowała strona podażowa. W trakcie poniedziałkowych notowań zostały przełamane dwie średnie kroczące (SK-15 i SK-45). Przełamanie tych wsparć jest równoznaczne z kontynuacją fali spadkowej, której następną barierą okazuje się linia sygnalna formacji podwójnego dna (1400 pkt.).Z perspektywy kilku ostatnich dni wyraźnie widać, że byki nie mają dość siły, aby pokonać długoterminową średnią kroczącą (1550 pkt.). Wskazówki generowane przez oscylatory szybkie przed kilkoma sesjami okazały się trafne i uchroniły inwestorów z nich korzystających przed poważniejszymi stratami. Posiadanie akcji spółek o największej kapitalizacji jest obecnie wystawione na duże ryzyko. Wskutek wczorajszej zniżki pogorszeniu uległ układ średnich kroczących, który staje się coraz bardziej charakterystyczny dla rynku niedźwiedzia średniego rzędu. Kolejnym czynnikiem ryzyka może być krótszy tydzień giełdowy w porównaniu z innymi rynkami akcji na świecie. W razie negatywnych informacji, płynących z tych rynków, posiadanie krajowych blue chips może dostarczyć dodatkowych strat.