Sektor drzewno-papierniczy

Indeks sektora drzewno-papierniczego daje wyraźne sygnały zakończeniadługoterminowego trendu wzrostowego. Na początku marca doszłodo przełamania wznoszącej się linii wsparcia (215 pkt.). Negatywna wymowatego sygnału została potwierdzona przez nieudany test opadającej linii oporuna wysokości 230 pkt., zapoczątkowanej jeszcze w 1997 roku.

Indeks cenowyKonfrontacja popytu i podaży wypadła na korzyść drugiej strony. Marcowe wydarzenia stanowią kontynuację słabnięcia koniunktury w sektorze drzewno-papierniczym, którego pierwsze objawy można było zaobserwować jeszcze przed rokiem. Na początku 2000 roku stronie popytowej nie udało się przełamać trzyletniej linii trendu spadkowego. Dwie próby (luty i kwiecień) okazały się bezskuteczne, mimo że skala obrotów sugerowała powodzenie byków. Począwszy od tego momentu przewagę zaczęły zyskiwać niedźwiedzie. Indeks cenowy stopniowo pogrążał się. Szansą na utrzymanie wzrostów, obserwowanych w sektorze od jesieni 1998 roku, była obrona wymienionej we wstępie linii wsparcia (215 pkt.). Niestety, nie powiodła się ona, co rodzi obawy o kontynuację spadków.W perspektywie krótkoterminowej sytuacja nie jest tak oczywista. Na wykresie dziennym po osiągnięciu lokalnego minimum w okolicach 200 pkt. w marcu indeks zwyżkuje. W minionym tygodniu została przełamana krótkoterminowa średnia krocząca, co sygnalizuje ożywienie w sektorze na najbliższych sesjach. Taki wniosek potwierdzają dywergencje, występujące od jesieni ubiegłego roku na wielu indykatorach (Stochastic, Ultimate, RSI). Formacja młota na wykresie tygodniowym również informuje o nadchodzących wzrostach.Niestety, mimo tych pozytywnych wskazań dla posiadaczy walorów sektora drzewno-papierniczego, kluczowy dla perspektyw indeksu będzie test opadającej długoterminowej linii oporu, która znajduje się na wysokości 225 pkt. Fiasko testu po raz kolejny utwierdzi w przekonaniu, że indeks czeka jeszcze wiele spadkowych sesji. Z drugiej strony jej przełamanie złagodzi nieco wymowę pokonania linii wsparcia, zapoczątkowanej jesienią 1998 roku. Umożliwi bowiem wejście wskaźnika w fazę trendu horyzontalnego. Podobne spostrzeżenia płyną z analizy indeksu w ujęciu miesięcznym.Sektordrzewno-papierniczy na tle innych sektorówPod względem stopy zwrotu z ostatnich 60 sesji sektor drzewno-papierniczy lokuje się na piątej pozycji. Indeks cenowy sektora w ujęciu nominalnym stracił w tym czasie niespełna 2%. Nieco mniejszą stratę odnotowały banki, a nad kreską w analizowanym okresie znalazły się handel, przemysł spożywczy i przemysł chemiczny. Dla porównania, Indeks Cenowy PARKIETU od początku lutego spadł o przeszło 7%.Sektordrzewno-papierniczyna świecieZachowanie indeksów jest wynikiem zmiany oczekiwań, dotyczących tegorocznej koniunktury w sektorze. Rok 2000 był zdecydowanie udany dla większości firm z branży drzewno-papierniczej. Popyt na wyroby sektora spowodował, że ceny na giełdach surowcowych utrzymywały się na dawno nieobserwowanym poziomie. Długowłóknista pulpa drzewna kosztowała na początku 2000 roku 620 USD za tonę, by na koniec roku kosztować już 740 USD. Kursy na rynkach akcji rosły nie tylko dzięki dobrym wynikom operacyjnym, ale także na fali akwizycji, dokonywanych przez najważniejszych graczy z branży. W minionym roku doszło do dwóch znaczących przejęć. Za kwotę 7 mld USD największy światowy koncern drzewno-papierniczy International Paper (IP) po zażartej rywalizacji z fińskim UPM Kymmene (czwarty koncern na świecie w branży) przejął amerykańską spółkę Champion. Działania IP prowadziły nie tylko do nabycia atrakcyjnego kąska w sektorze, ale ponadto miały na celu niedopuszczenie fińskiej firmy do lukratywnego rynku amerykańskiego. To zresztą się nie udało, ponieważ UPM Kymmene weszło do Ameryki przysłowiowymi tylnymi drzwiami, nabywając pakiet kontrolny mniejszego producenta ? spółki Repap. Wicelider sektora ? skandynawska grupa StoraEnso ? również nie pozostawała w tyle. Za kwotę 4,5 mld USD zakupiła ona merykański koncern American Consolidated Group. Niestety, jak to często bywa w przypadku operacji na rynku M&A, premia za kontrolę jest oceniana jako zbyt wysoka. Ceny zapłacone przez przejmujących zostały uznane przez rynek za zbyt wygórowane, co znalazło wyraz w przecenie akcji spółek sektora. Dodatkowo postępujące od czwartego kwartału 2000 roku spowolnienie gospodarki amerykańskiej, mające wpływ na inne regiony świata, zwiększyło obawy inwestorów o perspektywy sektora.Obawy inwestorów najlepiej widać w zachowaniu kursów akcji. Na poniższym wykresie zestawiono ceny walorów Świecia, International Paper oraz UPM Kymmene. Niemal przez cały ubiegły rok ceny akcji spółek spadały (mimo dość korzystnych uwarunkowań na rynkach surowcowych), by sezonowo pod koniec roku wzrosnąć. Pierwszy kwartał tego roku ponownie oznaczał powrót do spadków.Ciekawe spółki:GrajewoAkcje największego w kraju producenta płyt wiórowych zachowują się od dłuższego czasu lepiej niż indeks sektora oraz akcje spółek, wchodzących w skład tego wskaźnika. Od jesieni 1999 roku Grajewo jest w silnym trendzie wzrostowym z rzadka przerywanym korektami. Na wykresie tygodniowym widać białe świece o długich korpusach, co jest najlepszą oznaką niesłabnięcia strony popytowej. Na początku marca została sforsowana długoterminowa pozioma linia oporu na wysokości 50 zł. Daje to impuls do wzrostu kursu, którego poziomem docelowym obecnie wydaje się 70 zł (połowa długiego korpusu czarnej świecy z lipca 1997 roku). Mimo wielomiesięcznej hossy na akcjach Grajewa na podstawowych oscylatorach nie pojawiają się niepokojące oznaki załamania trendu. Oscylatory szybkie kreślą strefy wykupienia, nie generując jednak sygnałów pozbywania się walorów spółki.ForteZgoła odmiennie zachowują się akcje jednego z większych producentów mebli ? Forte. Po osiągnięciu na początku 2000 roku lokalnego maksimum akcje weszły w silny trend spadkowy. Jesienna zwyżka z 2000 roku okazała się jedynie korektą trendu spadkowego. W tym roku presja niedźwiedzi zmniejszyła się, ponieważ na rynku panuje względna równowaga. Żadnej ze stron nie udaje się przejąć inicjatywy. Zatrzymanie spadków nastąpiło nieznacznie powyżej dotychczasowego historycznego minimum na poziomie 2,70 zł. Może to być zapowiedzią odwrotu niedźwiedzi, tym bardziej że niektóre indykatory generują sygnały zajmowania długich pozycji (oscylatory szybkie). Dla wiarygodności obserwowanych sygnałów niezbędne jest jednak pokonanie opadającej długoterminowej linii oporu, znajdującej się aktualnie na wysokości 3,70 zł.PagedPo rocznych spadkach kurs akcji konglomeratu drzewnego wszedł w fazę trendu horyzontalnego. Na wykresie świecowym w ujęciu tygodniowym od końca lutego tworzone są świece o krótkich korpusach i z niezwykle krótkimi cieniami. Jest to oznaką zmniejszania się presji strony podażowej. W okolicach 2,90 zł znajduje się najbliższa bariera, powstrzymująca aktywność niedźwiedzi na próbę. Trudno wykluczyć, że kilkutygodniowa konsolidacja nie poprzedza dalszych spadków. MACD tygodniowy wygenerował ostatnio sygnał akumulowania akcji Pagedu, jednak do czasu pokonania luki bessy na poziomie 3,40?3,55 zł wątpliwe wydają się trwalsze wzrosty.

Marcin T. Kuchciak