Pierwsza część dzisiejszej sesji przynosi kolejne zniżki. Co prawda WIG20 otworzył się na wysokości poniedziałkowego zamknięcia i przez chwilę poddał się dominacji byków, ale zaraz potem skończyła się ona. Indeks zaczął znów spadać, by osiągnąć wartość 1423 pkt.. W tym momencie nastąpiła nieznaczna poprawa notowań, ale i tak WIG20 nadal traci około 0,6% względem ostatniego zamknięcia.
Pierwsze dwie godziny notowań cechowała wyraźnie większa aktywność inwestorów, niż poprzednio. Wynikiem tego jest skala obrotów, które przekroczyły 100 mln zł.
Złą passę kontynuują dziś PKN i Elektrim, które zniżkują po 3,5%. Druga z tych spółek w wyniku kolejnego spadku jest już mniej więcej na poziomie marcowego dna, co jest bardzo złym sygnałem nie tylko dla tej spółki, ale i dla całego rynku. Jak zazwyczaj w okolicach 26 zł rynek tych akcji znacznie się uaktywnia, co jest widoczne także i dziś. Wolumen przekroczył już 180.000 sztuk.
Dziwne rzeczy dzieją się na poszczególnych spółkach, co może wynikać w pewnym stopniu z mniejszej od zwyczajowej aktywności indywidualnych inwestorów. Najlepszym przykładem jest gwałtowny spadek kursu Computerlandu, który początkowo wzrósł do 104,50 zł, tam doszło do wymiany dużego pakietu akcji, a chwilę potem spadł do 86 zł. Obrót w tym momencie wyniósł dosłownie kilkaset sztuk i kurs automatycznie powrócił do wcześniej notowanej wartości bliskiej poniedziałkowemu zamknięciu.
Krzysztof Stępień