Kolejna ?weekendowa? sesja przyniosła dalsze pogorszenie sytuacji technicznej indeksu MidWIG. O ile jeszcze w poniedziałek można było liczyć, że korekta, po nieudanym ataku strony popytowej na psychologiczną barierę 1000 pkt., będzie miała łagodny charakter, to środowa sesja, a właściwie sytuacja techniczna indeksu MidWIG, jaka się rysuje po jej zakończeniu, nie pozostawia złudzeń. Przełamana linia trendu wzrostowego, jak również zamknięcie poniżej średniej z 13 sesji, stanowią poważne sygnały sprzedaży. Jeżeli do tego dodamy szybkie zbliżanie się wskaźnika MACD w kierunku swojej średniej, a także wcześniejsze sygnały sprzedaży wygenerowane przez RSI(13) oraz ROC(21), to sytuacja strony popytowej nie wygląda najlepiej.Na najbliższych sesjach należy więc spodziewać się dalszej deprecjacji. Potencjalnym wsparciem, na poziomie którego strona popytowa może przystąpić do wzmożonych zakupów, będzie 45-dniowa średnia (obecnie 946 pkt.), chociaż bardziej prawdopodobna jest obrona trendu wzrostowego, dopiero na poziomie lokalnego dołka z przełomu marca i kwietnia br. (935 pkt.).Jeżeli chodzi o średni i długi termin, to trend wzrostowy powinien być kontynuowany. Niemniej jednak, będzie to wymagać dużej determinacji byków. Bowiem, tuż powyżej psychologicznej bariery 1000 pkt. znajduje się kolejny bardzo silny opór w postaci szczytu z lutego br. (1030 pkt.).