Większa sprzedaż detaliczna i wzrost cen hurtowych w USA

W piątek uczestników czołowych giełd ogarnęły wątpliwości, czy bank centralny USA zdecyduje się w najbliższy wtorek na wyraźną obniżkę stóp procentowych. Przemawiają przeciwko temu dane statystyczne,które wykazały wzrost sprzedaży detalicznej oraz cen hurtowych w USA.

Nowy JorkPodczas sesji czwartkowej Dow Jones wzrósł o 43,46 pkt. (0,4%). Nasdaq spadł o 27,81 pkt. (1,29%), a S&P 500 nieznacznie ? o 0,03%. Russell 2000 zyskał 0,08%.W piątek uwagę inwestorów przyciągnęły najnowsze dane statystyczne dotyczące gospodarki USA, które wykazały w kwietniu wzrost o 0,8% sprzedaży detalicznej oraz zwyżkę o o 0,3% cen hurtowych. Jednocześnie podniósł się wskaźnik zaufania konsumentów, publikowany przez University of Michigan, co sugeruje, że wydatki konsumpcyjne mogą się utrzymać na dotychczasowym poziomie, mimo osłabienia aktywności ekonomicznej. Wszystkie te wiadomości wprowadziły niepewność co do dalszego kształtu polityki pieniężnej. Uczestnicy rynku zaczęli wątpić, czy w obecnych warunkach Zarząd Rezerwy Federalnej zdecyduje się w najbliższy wtorek na obniżenie w wyraźny sposób stóp procentowych.Dow Jones spadł w godzinach przedpołudniowych prawie o 77 pkt. (0,71%). Na rynku Nasdaq notowania obniżyły się w mniejszym stopniu i tamtejszy indeks stracił przed południem 0,38%.LondynAmerykańskie dane makroekonomiczne zaniepokoiły uczestników giełdy londyńskiej. Zmalały bowiem szanse na wyraźną obniżkę stóp procentowych przez Zarząd Rezerwy Federalnej. Pod wpływem tych informacji najbardziej spadły ceny akcji brytyjskich firm high--tech, banków oraz spółek farmaceutycznych. Były wśród nich m.in. ARM Holdings, producent sprzętu telekomunikacyjnego Marconi, Lloyds TSB i AstraZeneca. Dołączyły do nich przedsiębiorstwa telekomunikacyjne British Telecom, w związku z planowaną emisją, oraz Colt Telecom, którego wyniki przyjęto z rozczarowaniem. FT-SE 100 stracił 67,2 pkt. (1,13%).FrankfurtWe Frankfurcie przeważyła tendencja zniżkowa i do godz. 18.00 DAX Xetra spadł o 21,26 pkt. (0,34%). Niekorzystne wyniki pobudziły spadek ceny akcji Dresdner Banku i jego przyszłego partnera ? giganta ubezpieczeniowego Allianz. Inwestorzy woleli lokować kapitały w walory towarzystwa reasekuracyjnego Munich Re oraz cieszącego się dobrą reputacją Deutsche Banku. Perspektywa wysokich kosztów produkcji nowych modeli spowodowała zniżkę notowań BMW, a nieprzychylna rekomendacja ? spadek ceny akcji sieci supermarketów Metro.ParyżParyski CAC-40 obniżył się o 39,21 pkt. (0,7%). Niepomyślne wieści z początku sesji na rynkach nowojorskich zniechęciły inwestorów do akcji czołowych firm high-tech i spółek telekomunikacyjnych. Najbardziej staniały walory Dassault Systemes oraz France Telecom. Zainteresowaniem cieszyły się natomiast papiery banku Credit Lyonnais w związku ze spekulacjami na temat zmian własnościowych. Chętnie kupowano też akcje firmy Renault, która spodziewa się zwiększyć udział w rynku samochodowym.TokioNotowania na giełdzie tokijskiej zmieniły się w niewielkim stopniu. Optymizm wywołany obniżką oprocentowania przez EBC został bowiem zrównoważony przez obawy dotyczące polityki gospodarczej rządu japońskiego oraz wyników tamtejszych przedsiębiorstw. Nikkei 225 podniósł się o 26,13 pkt. (0,19%). Spółkom związanym z produkcją półprzewodników sprzyjała pozytywna ocena amerykańskich firm tej branży. Zdrożały zwłaszcza akcje Advantest i Tokyo Electron. Obniżyły się natomiast notowania giganta telekomunikacyjnego NTT, w związku z informacją prasową o pogorszeniu jego rezultatów w roku 2000/2001.HongkongNa parkiecie w Hongkongu w dalszym ciągu rosły ceny akcji firm zajmujących się nieruchomościami, w związku z nadziejami na kolejną obniżkę oprocentowania w USA. Ogólny wzrost notowań przyhamowała jednak wyprzedaż walorów spółek chińskich, zwłaszcza konglomeratu China Resources, który może się zdecydować na nową emisję obligacji zamiennych. Hang Seng zyskał 31,81 pkt. (0,23%). n

edagują ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI