Indeks średnich spółek od kilku sesji stabilizuje się i przebywa w strefie 950?960 pkt. Poziom ten to dość istotne wsparcie, które lokuje się tuż nad strefą konsolidacji z przełomu marca i kwietnia. MIDWIG odbił się od średniej kroczącej SK-45, co należy odczytać jako pozytywny sygnał. Jeśli jednak niedźwiedzie okażą się silniejsze i ostatecznie dojdzie do przebicia tego wsparcia, to powstanie ewidentny sygnał sprzedaży i indeks powinien szybko dotrzeć do następnego wsparcia, jakie na poziomie 924 pkt. wyznacza zasięg korpusu białej świecy z 04.04.Optymistycznym faktem jest zachowanie MACD, który wyhamował swój spadek tuż nad linią równowagi i dopóki znajduje się ponad nią, nie można mówić o powrocie do średnioterminowego trendu spadkowego. Zachowanie pozostałych oscylatorów nie jest już tak pozytywne, choć o żadnym dramacie nie może być mowy. Wraz z utworzeniem ostatniego szczytu 26.04 takie wskaźniki, jak RSI, Momentum czy Ultimate utworzyły negatywne dywergencje i opuściły strefy wykupienia. Oscylator Stochastyczny wyhamował już swój spadek, lecz nie jest to jeszcze pewny sygnał kupna akcji wchodzących w skład MIDWIG-u. Takim sygnałem będzie dopiero zdecydowane przebicie linii trendu spadkowego poprowadzonej przez najważniejsze szczyty całego ponadrocznego trendu spadkowego (obecnie ok. 980 pkt.). W tej chwili brak jest podstaw, aby sądzić, że tak się właśnie stanie.