Po obniżce oprocentowania niejednolita ocena koniunktury w USA

W czwartek na najważniejszych giełdach zwracały uwagę znaczne zmiany nastrojów. Powodem były różnice w ocenie koniunktury w gospodarce amerykańskiej po środowej obniżce oprocentowania. Zjawiskom tym towarzyszyły spore wahania indeksów nowojorskich i w mniejszym stopniu europejskich.

Nowy JorkSesja środowa przyniosła nieznaczny spadek Dow Jonesa, o 4,36 pkt. (0,04%). Nasdaq wzrósł o 3,66 pkt. (0,18%), a S&P 500 o 0,04%. Russell 2000 zyskał 0,61%.W czwartek doszło do sporych wahań notowań. Najpierw ceny akcji zaczęły spadać, gdyż inwestorów zaniepokoiła możliwość pogorszenia sytuacji w gospodarce amerykańskiej, której nie wykluczył Zarząd Rezerwy Federalnej. Niepokój wywołały też niekorzystne wyniki finansowe znanej firmy high-tech Applied Materials, pobudzając wyprzedaż walorów innych spółek tej branży. Natomiast wolniejszy wzrost w kwietniu cen hurtowych w USA nie był w stanie poprawić nastrojów. Jednak po pewnym czasie uczestnicy rynków nowojorskich dostrzegli pozytywną stronę dokonanej w środę obniżki stóp procentowych, licząc na zahamowanie dzięki niej dotychczasowego spadku koniunktury. W rezultacie został odwrócony początkowy spadek notowań i do godz. 20.00 naszego czasu Dow Jones podniósł się o przeszło 235 pkt. (2,17%), a Nasdaq wzrósł w tym czasie o 2,77%.LondynNa giełdzie londyńskiej przez większą część sesji utrzymywał się spadek notowań, gdyż na inwestorach nie wywarła większego wrażenia wtorkowa obniżka stóp procentowych w USA. Zaniepokoiła ich natomiast perspektywa dalszego pogorszenia koniunktury w gospodarce amerykańskiej. Ostatecznie FT-SE 100 wzrósł jednak o 41,1pkt. (0,7%). Najchętniej pozbywano się akcji banków, zwłaszcza HSBC Holdings, Royal Bank of Scotland i Barclays, oraz firm telekomunikacyjnych. Nastroje popsuł dodatkowo niepomyślny początek sesji w Nowym Jorku. Na tym tle uwagę zwracała zwyżka notowań towarzystwa górniczego Anglo America w związku z nadziejami na przejęcie producenta diamentów De Beers.FrankfurtRównież we Frankfurcie przyjęto z zaniepokojeniem sugerowaną przez Fed możliwość dalszego osłabienia koniunktury w USA. Najbardziej staniały walory firm high-tech SAP, Siemens i Epcos ze względu na obawy przed pogorszeniem ich sytuacji finansowej. Złe wyniki pobudziły spadek notowań Deutsche Post, a zerwanie rozmów z pilotami ? wyprzedaż akcji Lufthansy. Jaśniejszym punktem był wzrost notowań Volkswagena. Po odrobieniu początkowych strat DAX Xetra wzrósł o 78,06 pkt. (1,29%).ParyżParyski CAC-40 stracił 21,44 pkt. (0,39%). Możliwość opóźnienia zamówień z Kanady oraz przejęcie Alcatel Space pobudziły wyprzedaż akcji producenta sprzętu telekomunikacyjnego Alcatel. Wyraźnie staniały też walory Cap Gemini Ernst & Young, a perspektywa przejęcia we Włoszech spowodowała spadek notowań LVMH. Do ogólnej zniżki cen akcji przyczyniły się też niepokojące wieści z początku sesji na rynkach nowojorskich.TokioSpodziewana obniżka stóp procentowych w USA nie wywarła wpływu na zachowanie inwestorów japońskich. Zaniepokoiła ich natomiast perspektywa pogorszenia wyników czołowego producenta części elektronicznych Murata Manufacturing. W efekcie obniżyły się notowania zarówno tej firmy, jak i innych przedsiębiorstw high-tech, zwłaszcza Kyocera oraz Taiyo Yuden. Staniały również walory potentata branży samochodowej Toyota Motor przed publikacją jego rezultatów. Natomiast chętnie inwestowano w papiery wytwórcy włókien syntetycznych Toray, który pozytywnie ocenił swoją sytuację finansową. Nikkei 255 spadł o 359,76 pkt. (2,56%).HongkongUczestnicy giełdy w Hongkongu zignorowali obniżkę oprocentowania w USA, zwrócili natomiast uwagę na korzystne dane dotyczące gospodarki chińskiej. Powodzeniem cieszyły się akcje tamtejszych przedsiębiorstw, szczególnie operatora telefonii komórkowej China Mobile. Przy końcu sesji wzrost notowań zmniejszył się i Hang Seng zakończył dzień na poziomie o 85,86 pkt. (0,65%) wyższym. n

Kolumnę redagujowacki i ANDRZEJ KRZEMIRSKI