Kłopoty z dochodami budżetu

Na koniec kwietnia deficyt budżetowy osiągnął poziom prawie 90% planu. Rynki finansowe jednak nie przejęły się tą informacją i złoty wciąż był na wysokim poziomie.

Na koniec roku deficyt budżetowy może wynieść maksymalnie niewiele ponad 20,5 mld zł. Po czterech miesiącach jest to już 18,5 mld zł. To prawie 90% planu ? tak duże zaawansowanie deficytu o tej porze roku jest zjawiskiem niespotykanym. Rzadkością jest także spokój, z jakim rynki przyjęły informację o deficycie. Wprawdzie po ogłoszeniu przez resort finansów danych złoty lekko spadł, ale potem ponownie się umocnił i powrócił do odchylenia, przekraczającego 13% powyżej starego parytetu.Ów spokój rynków wynikać może z wcześniejszych informacji Jarosława Bauca, szefa resortu finansów, który zapowiadał wysoką realizację deficytu. Ostrzegał on też niedawno, że po maju ta realizacja może być bliska 100%.Zdaniem analityków, wysoka realizacja deficytu to przede wszystkim wynik niskich dochodów budżetu. Ogółem, zostały one zrealizowane w 26%.? Porównywałam te dane z wynikami z lat poprzednich ? powiedziała Katarzyna Zadjel-Kurowska, analityk Banku Handlowego. ? Przed rokiem o tej porze zrealizowano 29% planu, w roku 1999 ? 29,1%, a w roku 1998 ? 30%. Jak widać, tegoroczne dochody są znacznie słabsze.Widać to zwłaszcza po dochodach podatkowych, głównym źródle wpływów budżetu. Wpływy z podatków pośrednich stanowią tylko 26,6% planu, a z podatku dochodowego od osób fizycznych ? 26,5%. Najsłabiej wyglądają wpływy z podatku od osób prawnych ? ledwie 24,5%.? Z kolei wydatki są nieco wyższe niż w poprzednich latach ? w 1999 r. było to 33%, ale rok wcześniej ? niewiele ponad 30% ? powiedziała analityk BH.Za spokojem rynków kryje się jednak nadzieja na rychłą poprawę sytuacji budżetu. Wkrótce bowiem NBP powinien przekazać do budżetu swój zysk ? to prawie 5 mld zł. Do tego dojdą też wpływy z UMTS ? łącznie ma być to ponad 3 mld zł. Jednak ta chwilowa poprawa niewiele zmieni, jeśli nie ruszy prywatyzacja (wpływy z niej to ledwie 7% planu), a przede wszystkim ? nie poprawią się dochody podatkowe.

M.S.