Ostatnia sesja tygodnia przyniosła potwierdzenie prawdziwości wybicia z konsolidacji, kształtującej się od 9 maja, co w najbliższej perspektywie przeważa szalę zwycięstwa na korzyść byków i otwiera drogę do bezpośredniego ataku na główną linię trendu spadkowego, poprowadzoną po szczytach z marca i lipca ub.r. oraz lutego i kwietnia b.r. Tak duża liczba punktów zaczepienia oraz fakt, że na wykresie tygodniowym przebiega ona na tej samej wysokości, pozwala w ewentualnym jej przebiciu upatrywać najważniejszego sygnału w okresie najbliższych tygodni. Jakie są zatem na to szanse?Aby odpowiedzieć na to pytanie, warto przytoczyć następujące fakty. Wybicie powyżej 961 pkt. oznacza zakończenie korekty. Widać z niej, że siła niedźwiedzi jest niewielka ? zdołały one znieść tylko 38,2% ruchu wzrostowego, zapoczątkowanego w połowie marca, jak również nie zdołały przełamać SK-45, która zmieniła kierunek na wzrostowy. Symptomatycznie zachowuje się MACD, który wyhamował spadki na poziomie równowagi i obecnie zmierza ku swojej średniej. Dzieje się tak przy wciąż aktualnym sygnale kupna na tym wskaźniku w układzie tygodniowym. Nie został wypełniony minimalny zasięg wzrostów, wynikający z realizacji, utworzonej na przestrzeni marca, formacji odwróconej H&S, który można szacować na 1005 pkt. W tej sytuacji można spodziewać się przynajmniej kolejnej próby przełamania głównej linii trendu, choć tym razem powinna zakończyć się ona sukcesem.