Ostatnie sesje, w tym także wczorajsza, upłynęły w atmosferze sporej nerwowości oraz zmienności nastrojów z euforycznym finałem. Wynika to z sytuacji polegającej na wzajemnym oddziaływaniu dwóch czynników: raczej niskiej oceny potencjału wzrostowego GPW oraz nagłej eksplozji optymizmu na NYSE. Uwagę zwraca jednak dość trudny do zdefiniowania charakter zwłaszcza ostatniego etapu zwyżki DJIA oraz bardzo powściągliwa reakcja wiodących rynków europejskich. Należy w związku z tym zwrócić uwagę na fakt, że właściwie wszystkie tegoroczne cięcia stóp przez Fed, łącznie z ostatnim, przypadały w bardzo newralgicznych dla Wall Street momentach. Nie można więc do końca wykluczyć, że obecna hossa na NYSE jest w pewnym stopniu efektem mniej lub bardziej świadomego ?ręcznego sterowania? koniunktura giełdową przez Fed, co sugerowałoby przynajmniej na razie zachowanie ostrożności przy ocenie trwałości, a zwłaszcza jakości obecnej zwyżki tamtejszych indeksów. W tej sytuacji bezpieczniejsza wydaje się analiza perspektyw rodzimego rynku akcji w oparciu o czynniki lokalne. Tu jednak, obok negatywnych sygnałów dotyczących budżetu, dynamiki produkcji czy inflacji, uwagę zwracają bardzo istotne dla giełdy dane dotyczące rekordowo niskiej, wynikającej ze spadku depozytów, koniunktury w bankach (niestety, głównie giełdowych) oraz dramatycznego spadku popytu na nowe samochody. Są to sygnały znacznego pogorszenia jakości siły nabywczej krajowego kapitału, co przy oczywistym braku kapitału zagranicznego, niezależnie od bardzo obiecujących perspektyw krótkoterminowych GPW, może znaleźć swoje odzwierciedlenie w kursach akcji tu notowanych w dłuższym terminie.
Zwróć uwagę na:Sokołów ? oczekiwane wybicie z formacji klina zniżkującego (wykres tygodniowy) powinno doprowadzić do wzrostu kursu w okolice 3 zł.Unikaj:Optimus ? rosnąca konkurencja w branży może negatywnie wpływać na skuteczność restrukturyzacji i poprawę wyników finansowych spółki.