Kupować na spadku

Pytanie takie zadają analitycy Schroder Salomon Smith Barney. Zwracają oni uwagę, że chociaż ? zgodnie z oczekiwaniami ? przychody ze sprzedaży w I kwartale nie wypadły korzystnie, to koszty działalności operacyjnej stanowią miłą niespodziankę, jako że wzrosły mniej niż tego oczekiwano. Wysoka marża EBITDA (34%) jest efektem wolniejszego, niż spodziewany, wzrostu kosztów papieru drukarskiego. Dobrym wynikom pomogły też niskie koszty posiadanych obecnie jego zapasów.Zdaniem SSSB, w II kwartale sytuacja taka już się może nie powtórzyć, zwłaszcza że na skutek przyznawanych co roku podwyżek wynagrodzeń, mogą wzrosnąć koszty płacowe. Bez znacznego przyrostu przychodów ze sprzedaży wspomniana marża EBITDA może więc ucierpieć.Mimo tych zastrzeżeń, analitycy SSSB uważają, że I kwartał powinien stanowić dobrą podstawę wyjściową do spełnienia się ich oczekiwań. Szczególnie miło są zaskoczeni kontrolą kosztów w tej spółce, ponadto wskazują, że dzięki sprzedaży udziałów w TKP, tegoroczny zysk powinien być większy od wcześniej prognozowanego o 60%.Podkreślają również, że o ile notowania zachodnioeuropejskich odpowiedników Agory w ostatnim miesiącu wzrosły, to cena akcji tej spółki jest nadal atrakcyjna.Godny uwagi jest komentarz SSSB na temat odstąpienia od przejęcia AMS. Analitycy tego banku sądzą, że sama decyzja w tej sprawie była słuszna, ponieważ korzyści z takiej transakcji byłyby niewspółmierne do słonej ceny. Z drugiej strony uważają, że po wycofaniu się z tych planów zarząd Agory znajduje się pod jeszcze większą presją, aby wykazać się jakimś większym przejęciem, a w szczególności w sytuacji, gdy uzyskała ona wpływy ze sprzedaży udziałów w TKP.?Jesteśmy przeświadczeni, że pragmatyczne podejście Agory przyniesie pozytywne rezultaty i zwyżkę notowań? ? stwierdza SSSB. Cenę docelową akcji tej spółki określają oni obecnie na 79 zł, czyli że została ona obniżona o 1 zł.

M.K. (Londyn)