Nie ukrywam, że dużym zaskoczeniem była dla mnie przedwczorajsza sesja, a zwłaszcza jej siła. Jednak już wczorajszy wzrost indeksów, będący niejako konsekwencją wydarzeń z dnia poprzedniego, był bardziej przewidywalny (pomijając oczywiście wzrost akcji Elektrimu). Jako źródło tak silnej fali wzrostowej wymienia się przede wszystkim duże pokłady wolnej gotówki u krajowych inwestorów instytucjonalnych oraz pojawienie się kilku graczy zagranicznych. Bez względu jednak na powód, po dwóch ostatnich sesjach nastroje wśród akcjonariuszy zdecydowanie poprawiły się, choć nie sądzę, by tych, którzy kupili akcje naprawdę nisko, było wielu. Z punktu widzenia inwestora należy zadać sobie jednak pytanie, jaki będzie przebieg kolejnych sesji giełdowych. Moim zdaniem, nadal mamy do czynienia z niejasną sytuacją makroekonomiczną w USA, w związku z tym zarówno rynki zachodnioeuropejskie, jak i nasz krajowy będą bardzo nerwowe. Uważam także, że w dalszym ciągu jesteśmy silnie powiązani z koniunkturą na światowych rynkach i w trakcie najbliższych miesięcy nie zmieni się to. To, co może budzić niepokój, to ignorowanie przez rynki złych wiadomości makroekonomicznych. Tu jednak podnoszony jest argument, iż obecnie rynki dyskontują przyszłość, a gospodarki światowe, w tym przede wszystkim amerykańska, najgorsze mają już za sobą i w niedługim czasie wrócą na ścieżkę szybkiego wzrostu. Czy tak się stanie, pokaże przyszłość, obecnie warto jednak pamiętać, iż w USA bardzo agresywnie przystąpiono do ratowania gospodarki przed recesją. U nas natomiast żadnych znaczących działań na przyszłość nie podjęto.

Zwróć uwagę na:Prokom ? sprzedaż części Wirtualnej Polski jest bardzo dobrą zamianą wirtualnych zysków i realnych kosztów na gotówkę.Unikaj:Optimus ? dalszy los tej spółki jest bardzo niepewny i w zbyt dużym stopniu zależy od kilku akcjonariuszy.