Zapowiedź zwolnień w londyńskim UBS Warburg
UBS Warburg, bank inwestycyjny należący do szwajcarskiej grupy finansowej UBS, zapowiedział zwolnienie 4% pracowników ze swojego biura w Londynie. Jak doniósł Bloomberg, decyzja ta ma na celu zredukowanie kosztów działalności w warunkach, gdy spadają dochody tej instytucji.Decyzja UBS Warburg, który w Londynie zamierza zwolnić ok. 240 spośród 6 tys. pracowników, nie jest pierwszą w tej branży w ostatnich miesiącach. Podobne kroki podjęli też m.in. tacy potentaci bankowości inwestycyjnej, jak Morgan Stanley Dean Witter, Merrill Lynch, Goldman Sachs, Credit Suisse First Boston czy Bear Stearns, Lazard i Charles Schwab. ? To część naszego rocznego programu redukcji kosztów ? tłumaczy zwolnienia rzecznik UBS Warburg Sarah Smal, dodając, że takie posunięcie wymusiły m.in. opublikowane wyniki finansowe za I kwartał, które wykazały spadek dochodów z handlu akcjami i gwarantowania emisji o 20%.Tymczasem koszty osobowe w londyńskim UBS Warburg wzrosły na początku 2001 r. aż o 31% do 3,72 mld franków (2 mld USD), co było głównie efektem przejęcia w listopadzie 2000 r. nowojorskiego biura maklerskiego Paine Webber Group.UBS Warburg w tym roku znajduje się na piątym miejscu w rankingu doradców przy fuzjach i przejęciach na świecie, ustępując m.in. lokalnemu rywalowi ? CS First Boston. Oznacza to jednak awans w stosunku do lat ubiegłych. W 1999 r. firma plasowała się na szóstej pozycji, a w ub.r. na siódmej. Jeśli chodzi o gwarantowanie emisji obligacji UBS Warburg plasuje się w tym roku na siódmym miejscu, również jednak ustępując na tym polu CS First Boston.Skala zwolnień w londyńskiej głównej kwaterze firmy nie jest jednak tak duża, jak w przypadku konkurentów. W ubiegłym miesiącu Morgan Stanley zapowiedział zwolnienie 1500, a na początku br. Merrill Lynch ogłosił redukcję zatrudnienia aż o 1700 osób.
Ł.K., Bloomberg