Wtorkowa sesja zakończyła się niewielkim wzrostem. Indeks podskoczył o 6,5 pkt., czyli o 0,1%, do 10 062,4 pkt., utrzymując się powyżej ważnej bariery 10 000 punktów. Największe zmiany cen przeżyli akcjonariusze EMA Blachownia, która spadła o 22,9% (do 1,62 zł), oraz Wodkanu, który wzrósł o 14,5% (do 12,60 zł). Właśnie zawarte pod koniec sesji transakcje na akcjach Wodkanu spowodowały wzrost ITO, gdyż przez większość dnia indeks zniżkował w stosunku do poniedziałkowego zamknięcia. Wartość obrotu wyniosła wczoraj ponad 109 tys. zł, czyli była czterokrotnie mniejsza niż w poniedziałek.Sytuacja ITO wygląda źle. Po błyskawicznym spadku z 12 000 pkt. indeks porusza się horyzontalnie w pobliżu ważnego z punktu widzenia analizy technicznej poziomu 10 000 pkt. Tym samym wrócił on do miejsca, z którego rozpoczął dwa lata temu hossę, jaka przyniosła w ciągu roku 120-proc. wzrost ITO. Jednak wtedy na CeTO notowane były spółki z branży nowych technologii, których potencjał wzrostu postrzegany był jako ponadprzeciętny (Simple, MacroSoft). Obecnie nawet dobre informacje ze spółek (ponadprzeciętne zyski, wysokie dywidendy) nie są w stanie przyciągnąć inwestorów. Nie dziwi więc, że rynek nie ma siły na poważniejsze odreagowanie olbrzymich spadków. N