Najważniejszym wydarzeniem minionego tygodnia na rynku średnich spółek było wybicie powyżej bardzo istotnej linii, prowadzonej po szczytach z marca i lipca ub.r. Na wykresie tygodniowym to ona wyznacza główną linię trendu spadkowego, zaś na wykresie dziennym do pokonania pozostaje jeszcze prosta, łącząca maksima z lutego i marca zeszłego roku. Wobec braku wyraźnych sygnałów zwiastujących nadejście korekty oraz wykonanie ?małego? ruchu powrotnego zaraz po przebiciu opisanej linii można przypuszczać, iż indeks będzie kontynuował marsz w górę aż do wysokości około 1030 pkt., gdzie znajdujemy szczyt z początku lutego i drugą ze wspomnianych prostych. Dopiero wtedy należy spodziewać się silniejszych zniżek.Zanim to się jednak stanie, MIDWIG musi uporać się z kwietniowymi szczytami przy 994 i 996 pkt. Jeśliby się to nie udało, to pierwsze wsparcie w postaci wstępnej linii trendu wzrostowego, łączącej dołki z marca i maja, odnajdziemy na wysokości 980 pkt., a 10 pkt. niżej przebiegają SK-45 i SK-90. Przełamanie w tej sytuacji powyższego obszaru wsparcia będzie stanowić bardzo ważny sygnał, że trwanie wzrostów jest zagrożone, a kontynuacja zniżki poniżej 950 pkt. zupełnie je wykluczy. Na razie trudno jest znaleźć argumenty podpierające taki ?czarny? scenariusz, więc pierwszeństwo należy przyznać wariantowi, zakładającemu kontynuację zwyżek.