Prognoza rynku akcji
Ostatni okres przyniósł potwierdzenie słabości strony popytowej w obliczu zbliżania się rynku do ważnych poziomów oporu. W przypadku indeksu WIG20 okolice 1500 pkt., a dla indeksu WIRR ? 2290 pkt. okazują się bowiem rejonem zwiększonej aktywności niedźwiedzi. Spadkowe odreagowanie szybko jednak znajduje wsparcie, odpowiednio na poziomie wysokości 1450 pkt. oraz 2234 pkt., co w najbliższym czasie może zaowocować przedłużeniem okresu konsolidacji. Dopiero istotne ruchy wyłamujące z opisanych stref w połączeniu z pokonaniem innych ważnych barier mogą zadecydować o kierunku koniunktury w nieco dłuższej perspektywie.WIG20 ? nadal brak rozstrzygnięćOstatni tydzień upłynął w niejednoznacznej atmosferze ? na początku WIG20 wybił się dołem z niewielkiej stabilizacji, jednak mimo prób przebicia byki na razie bronią wsparcia znajdującego się w obrębie okna hossy w przedziale 1447?1457 pkt. Jest dość prawdopodobne, że jego pokonanie doprowadzi wkrótce do testu linii trendu wzrostowego z początku kwietnia położonej aktualnie na wysokości 1410 pkt. Do tego momentu rynek zachowuje jednak w najbliższym czasie szanse na kontynuację trendu bocznego w przedziale wyznaczonym z dołu przez powyższą lukę, z góry zaś przez szczyty z 20.04 i 23.05, czyli ok. 1500?1524 pkt.Oceniając natomiast rynek w szerszej perspektywie na razie trudno o zbytnie powody do optymizmu. Falę wzrostową z początku kwietnia nadal należy bowiem klasyfikować jako korektę głównej tendencji, dlatego też nawet przy założeniu, że wspomniany szczyt z 20.04 zostanie przełamany najistotniejsze rozstrzygnięcia przyniesie dopiero wynik testu strefy 1570?1592 pkt. Jest to obecnie najsilniejszy obszar oporu, w którym znajduje się powstała przy dużym wolumenie luka bessy z 21.02, a przede wszystkim linia głównego trendu zniżkowego z marca ub.r. oraz poziom 38,2-proc. zniesienia tej fali. Znaczenie tej bariery potwierdza również diagram tygodniowy, na którym wspomniana linia długoterminowych spadków jest najważniejszym ograniczeniem dla dalszej zwyżki, a uzupełnia ją średnia z 34 tygodni.W pobliżu tak silnego oporu można więc spodziewać się dużej presji podaży, co powoduje, że potencjał tendencji wzrostowej z kwietnia br. nawet w krótkim terminie wydaje się coraz mniejszy. Powyższy scenariusz może wprawdzie unieważnić zdecydowane przebicie ograniczenia, ale jest bardziej prawdopodobne, że byki nie będą jednak mieć dość siły, by go sforsować. Za takim założeniem przemawiają chociażby trudności z zainicjowaniem wyraźniejszego ruchu wzrostowego i przełamaniem mniej istotnych niż wspomniana barier podażowych.Powyższy obraz rynku wskazuje więc, że w najbliższym czasie koniunktura będzie zależeć od wyniku testu wsparcia w obszarze 1447?1457 pkt. Byki na razie skutecznie bronią luki hossy, co daje szanse na utrzymanie konsolidacji. Biorąc natomiast pod uwagę całą falę zwyżkową trwającą od początku kwietnia, najważniejsze rozstrzygnięcia decydujące o jej dalszym powodzeniu zapadną w pobliżu niezwykle silnego oporu w strefie 1570?1590 pkt. Dopiero jego pokonanie można będzie uznać za wiarygodny sygnał trwalszej poprawy koniunktury, ale szanse powodzenia takiego scenariusza w krótkim okresie są raczej niewielkie.WIRR? w trendzie bocznymNadal niezbyt dobrze prezentuje się natomiast WIRR, który pod koniec II dekady maja br. zdołał wprawdzie wyhamować spadki, ale nadal nie jest w stanie zainicjować bardziej zdecydowanego odbicia. W efekcie od trzech tygodni mamy w tym przypadku do czynienia z konsolidacją i dopiero po wybiciu z tego stanu mogą pojawić się wiarygodniejsze sygnały wskazujące kierunek ruchu wskaźnika. Przedział wahań ogranicza z dołu dno z 09.05 na wysokości 2234 pkt., z góry zaś poziom 2290 pkt. Niektóre z sygnałów technicznych, jak chociażby przełamanie linii trendu spadkowego z końca zeszłego roku czy pozytywne dywergencje na niektórych oscylatorach, przemawiają wprawdzie za możliwością poprawy koniunktury, jednak ich potwierdzeniem będzie dopiero przamanie górnej granicy trendu bocznego. W takim wariancie można spodziewać się wzrostów w okolice ok. 2360 pkt., gdzie znajduje się kolejna silna bariera podażowa, która skutecznie może ograniczyć zasięg ewentualnej korekty.Bardziej prawdopodobny wydaje się jednak scenariusz przewidujący, że w najbliższym czasie próby zdecydowanego sforsowania poziomu 2290 pkt. nie powiodą się i w krótkim okresie indeks nadal będzie pozostawać w obrębie dotychczasowej konsolidacji.
Jacek BuczyńskiDM PBK SA