Optymizm Greenspana i obawy o wyniki przedsiębiorstw
Podczas sesji poniedziałkowych impuls do wzrostu indeksów w Londyniei Frankfurcie dały pogłoski o możliwości przejęcia brytyjskiej firmy Marconi przez Cisco Systems. Tymczasem w Nowym Jorku optymistyczna ocena inflacji w USA zbiegła się z dalszymi obawami dotyczącymi wyników tamtejszych spółek. Giełda paryska była wczoraj nieczynna.
Nowy JorkW piątek Dow Jones wzrósł o 78,47 pkt. (0,72%), a Nasdaq o 38,95 pkt. (1,85%). S&P 500 zyskał 0,39%. Russell 2000 podniósł się o 1,05%.Poniedziałkowe sesje na rynkach nowojorskich zaczęły się od umiarkowanej zwyżki notowań. Do inwestowania w akcje zachęcało bowiem wystąpienie prezesa Zarządu Rezerwy Federalnej Alana Greenspana, w którym stwierdził, że nie widzi w Stanach Zjednoczonych napięć inflacyjnych. Tymczasem dodatnio na cenę akcji giganta branży chemicznej DuPont wpłynęła możliwość przejęcia jego działalności farmaceutycznej przez spółki Bristol-Myers Squibb i Bayer, a umiarkowany wzrost notowań towarzystw naftowych pobudziła zwyżka cen ropy na rynkach światowych. Początkowy optymizm na Wall Street ustąpił po pewnym czasie wątpliwościom dotyczącym sytuacji finansowej amerykańskich przedsiębiorstw. Pojawiły się one, gdy pogorszenie wyników zapowiedziała firma informatyczna Cypress Semiconductor. Koncernu Ford Motor nie uchroniła przed spadkim ceny akcji perspektywa reorganizacji zarządzania.W tych okolicznościach doszło do zahamowania wzrostu notowań i w godzinach przedpołudniowych Dow Jones stracił ponad 14 pkt. (0,13%), a Nasdaq obniżył się o 0,11%.LondynNa największym parkiecie europejskim uwagę zwracał duży popyt na akcje towarzystw naftowych BP Amoco i Royal Dutch/Shell. Przyczynił się do niego wzrost cen ropy po wstrzymaniu przez Irak ograniczonych dostaw tego surowca. Wyraźnie podniosła się też cena walorów producenta sprzętu telekomunikacyjnego Marconi pod wpływem wiadomości o zainteresowaniu jego ewentualnym przejęciem ze strony amerykańskiego potentata Cisco Systems. Zdrożały także papiery innych firm high-tech ? Logica i Misys. Natomiast po wzroście z końca ubiegłego tygodnia obniżyły się notowania spółki usługowej Rentokil Initial, gdyż pojawiły się wątpliwości dotyczące jej sytuacji finansowej. FT-SE 100 podniósł się o 46,9 pkt. (0,81%).FrankfurtFrankfurcki DAX Xetra wzrósł do godz. 18.00 naszego czasu o 46,32 pkt. (0,76%), ale obroty były małe ze względu na nieobecność części inwestorów, obchodzących Zielone Świątki. Szczególnie chętnie lokowano kapitały w akcje dostawcy oprogramowania SAP pod wpływem piątkowej zwyżki Nasdaqa oraz pogłosek o zainteresowaniu Cisco Systems przejęciem brytyjskiej firmy Marconi. Zwiększyły one bowiem szanse na konsolidację w sektorze high-tech. Akcjom Allianz sprzyjała pozytywna rekomendacja, a walorom producentów samochodów BMW oraz DaimlerChrysler ? wzrost sprzedaży aut na rynku amerykańskim. Staniały natomiast akcje wytwórcy samochodów ciężarowych i maszyn MAN wskutek niekorzystnych rezultatów oraz pesymistycznych prognoz.TokioNa parkiecie tokijskim nastąpił stosunkowo nieduży wzrost notowań. Po odrobieniu początkowych strat Nikkei 225 zyskał 50,51 pkt. (0,38%). Inwestorzy pozbywali się akcji największych banków japońskich, zwłaszcza UFJ Holdings i Mizuho Holdings. Powodem był niepokój dotyczący olbrzymich złych długów, które obciążają te instytucje. Niejednolite były zmiany notowań w sektorze high-tech. Po obniżkach ratingów w tej branży staniały walory producenta mikroprocesorów Toshiba, natomiast zapowiedź reorganizacji działalności finansowej pobudziła zwyżkę ceny akcji Sony. Tymczasem wzrost cen ropy spowodował wyraźny wzrost cen papierów przedsiębiorstw naftowych Nippon Mitsubishi Oil i Japan Energy, a także producenta zbiorników na paliwa płynne Ishii Iron Works.HongkongIndeks Hang Seng zakończył sesję na poziomie tylko o 66,11 pkt. (0,5%) wyższym. Na uwagę zasługiwało jednak zainteresowanie akcjami przedsiębiorstw chińskich w związku z liberalizacją tamtejszego rynku oraz wyższymi notowaniami ropy. Najbardziej zdrożały walory czołowych towarzystw naftowych Sinopec i PetroChina. n
Kolumnę redagują ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI