Banki
Wyceny rynkowe banków nie wydają się zbyt atrakcyjne.Porównanie z oczekiwaną ich stopą wzrostu EPS (PEG Ratio) wskazuje,że na uwagę inwestorów zasługują w zasadzie tylko walory Kredyt Banku, LG Petrobanku i WBK. Dla reszty odwrotność historycznego P/Eprzewyższa prognozowaną stopę wzrostu EPS, co nie zachęcado angażowania się w te papiery.
RekomendacjeRekomendacje jednego z najchętniej monitorowanych przez analityków biur maklerskich sektorów charakteryzuje spora rozbieżność ocen. Na 115 zaleceń wydanych od początku I kwartału 2/5 zachęcały do akumulowania akcji spółek bankowych. W tym czasie analitycy nie unikali również rekomendacji pozbywania się walorów banków (1/5 wszystkich rekomendacji).Najkorzystniejsze zalecenia otrzymały Pekao, PBK, WBK. Większość rekomendacji była dla nich pozytywna. Najwięcej zaleceń dostały akcje prywatnego lidera bankowości detalicznej ? Pekao SA. Prawie 60% zaleceń zachęcało do akumulacji akcji tej firmy. Takiej treści zalecenia wystawiły Credit Suisse First Boston, Société Générale, Erste Securities, Deutsche Bank, Nomura, UBS Warburg oraz Merrill Lynch. Dwa ostatnie banki inwestycyjne dopiero w maju dołączyły do grona rekomendujących kupno Pekao. Wcześniej zajmowały bardziej umiarkowane stanowisko (neutralnie UBS w lutym, a ML w marcu).Szczuplejsza była grupa biur maklerskich neutralnie oceniających perspektywy kursu banku wobec wyznaczonej fair value. Dziewięć takich zaleceń w ciągu ostatnich pięciu miesięcy zdecydowały się sporządzić oprócz wspomnianych ML i UBS, także ING Barings, DI BRE, Raiffeisen, Bank Ochrony Środowiska.Jeszcze bardziej optymistyczne były rekomendacje przyznane akcjom poznańskiego WBK. Otrzymał on osiem zaleceń, z których wszystkie były pozytywne. Zalecenia akumulowania akcji banku wystawiły: SG, UBS, RZB i Erste Securities. Wspólnym mianownikiem rekomendacji dla Pekao i WBK były wyróżniające się na tle pozostałych dużych banków wyniki finansowe, uzyskane w I kwartale tego roku, będące ? co ważniejsze ? kontynuacją wcześniejszych dobrych rezultatów.Przejęcie BPH przez PBK było głównym czynnikiem, owocującym rekomendacjami dla warszawskiego banku (przy słabszych wynikach finansowych w pierwszym kwartale 2001 roku). Ogłoszony wczoraj parytet wymiany akcji BPH na akcje PBK (za każdą akcję krakowskiego banku dwie akcje PBK) jest korzystny dla posiadaczy walorów PBK. Tym samym przypuszczenia analityków okazały się trafne.70% zaleceń dla tego banku zachęcało do nabywania jego akcji. Rekomendacje kupna przygotowały biura maklerskie: CSFB, SG, ML, DB, WBK, Raiffeisen. Pozostałe zalecenia były neutralne i sporządzili je analitycy: BIG-BG, UBS, Erste Securities, AmerBrokers i CSFB. Ten ostatni był przy tym jedynym bankiem inwestycyjnym, który zmienił nastawienie do akcji PBK. W marcu rekomendował kupno jego akcji, by w maju obniżyć zalecenie do neutralnego.Rekomendacje kupna przeważały także w przypadku Kredyt Banku. Generowanie wysokich zysków w ostatnich kwartałach przez ten bank oraz spodziewane powiększanie posiadanego pakietu akcji przez belgijski Kredietbank przyczyniło się do wydawania zaleceń kupna. Na dziewięć zaleceń, wystawionych od początku stycznia, sześć było pozytywnych (ML, WBK, BIG, Erste). Najbardziej pesymistycznie nastawieni byli analitycy UBS, którzy dwukrotnie przygotowali rekomendację sprzedaży akcji Kredyt Banku.Poza wymienioną czwórką szanse wzrostu kursu reszty monitorowanych banków giełdowych były oceniane bardziej wstrzemięźliwie. Dowodem są rekomendacje, wśród których w skrajnych przypadkach dominowały zalecenia sprzedaży akcji. Prym pod tym względem wiodły zalecenia dla Banku Handlowego (ośmiokrotnie sprzedaj ? SG, ML, RZB, UBS), BIG-BG (pięciokrotnie sprzedaj ? ML, RZB, Nomura).Wyłamanie się OFE Commercial Union z koalicji inwestorów finansowych, znajdujących się w opozycji wobec inwestora strategicznego, spowodowało, że analitycy zaczęli powątpiewać w możliwość ogłoszenia nowego wezwania na akcje Banku Śląskiego z wyższą cen W niedawno sporządzonym raporcie Beskidzkiego Domu Maklerskiego (BDM) analitycy wskazują, że nie ma już szansy na kontynuację konfliktu między inwestorami finansowymi a ING z pozytywnym wpływem na kurs akcji. Ich zdaniem, wskazuje na to zachowanie kursu BSK, co może świadczyć, że akcjonariusze będą dochodzić swoich praw przed sądem.14 rekomendacji otrzymały akcje BPH. Niestety, aż 12 z nich było neutralnych. Głównym powodem takiego podejścia biur maklerskich były obawy (zresztą uzasadnione), dotyczące parytetu wymiany w integracji z PBK. Okazał się on korzystny dla warszawskiego banku, co doprowadziło do korekty kursu BPH już na wczorajszej sesji. Zalecenia zachęcające do trzymania akcji BPH sporządziły: CSFB, SG, ML, UBS i Erste. Odmiennego zdania byli analitycy RZB i Nomury, którzy zdecydowali się wystawić zalecenia akumulowania walorów BPH.PrognozyAnalitycy spodziewali się, że zyski wypracowane przez sektor bankowy w I kwartale będą słabe. Tak było w istocie, o czym przekonuje poniższe zestawienie (tab. 2). Spośród szesnastu przedstawicieli sektora jedynie cztery banki (w kolejności alfabetycznej Bank Śląski, BWR, Kredyt Bank i Pekao SA) poprawiły EPS w okresie styczeń?marzec 2001 r. w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego. Najlepiej radziły sobie ostatnie dwa banki, które odpowiednio poprawiły rozwodniony zysk przypadający na jedną akcję o 43,1 i 35%. Reszta banków zawiodła. Do największych niespodzianek rozczarowujących akcjonariuszy należały wyniki AmerBanku, BIG-BG, Banku Komunalnego, BPH, Banku Handlowego, BRE, PBK i WBK.Następstwem pogorszenia EPS była rewizja w dół naszych prognoz dla większości firm sektora. Najbardziej zrewidowaliśmy szacowany zysk na jedną akcję dla BIG-BG, Banku Komunalnego i Banku Handlowego. Ubiegłoroczne jesienne ożywienie wśród spółek bankowych nie było kontynuowane w tym roku. Indeks Cenowy PARKIETU znajduje się od początku stycznia w trendzie horyzontalnym, co jest również potwierdzeniem ochłodzenia optymizmu inwestorów wobec banków.Wyniki finansoweza I kwartał 2001 r.I kwartał tego roku był kolejnym okresem organicznego wzrostu giełdowych banków. Poza Bankiem Częstochowa wszystkie banki powiększyły przychody odsetkowe. Najbardziej wyraźnie jest to widoczne w przypadku krakowskiego BWR. Po raz kolejny okazuje się, że stojąca jeszcze niedawno na skraju zapaści spółka stopniowo poprawia kondycję za sprawą inwestora z Niemiec. W minionym kwartale przychody odsetkowe BWR podwoiły się. Był to drugi kwartał, kiedy bank z Krakowa wygenerował zysk netto. Niestety, poważna strata w II kwartale 2000 roku powoduje, że bieżącego P/E nie można obliczyć. Prawdopodobnie w następnym kwartale będzie możliwe obliczenie dwunastomiesięcznego P/E, co nastąpi po raz pierwszy od marca 1998 roku.Poważnym problemem, który nęka banki od wielu kwartałów, jest spadek marż na działalności bankowej. Ostatni kwartał nie był wyjątkiem pod tym względem, ponieważ 2/3 spółek sektora odnotowało pogorszenie marży bankowej. Niepokojem napawa fakt, że spadek ten jest bardzo wyraźny, w większości dwucyfrowy. Najlepszym przykładem złej tendencji jest zmiana marży na działalności bankowej BIG-BG (spadek o 52 pkt. proc.) i BRE (spadek o 41 pkt. proc.).Zmniejszenie aktywności konsumentów po okresie świątecznym, odczuwalne spowolnienie wzrostu gospodarczego, wysokie stopy procentowe, podważające w wielu przypadkach zdolności kredytowe inwestorów, odbieranie klientów, zwłaszcza przez agresywnie rozwijające się sieci detaliczne typu McBanking, to tylko główne czynniki spadku marż na działalności bankowej.Analitycy wysoko oceniają dokonania Pekao SA. Ambitny plan poprawy sytuacji banku, zaaranżowany przez UniCredito Italiano, jest realizowany. Mimo dużego udziału rynkowego bank ten uzyskuje lepsze wyniki finansowe i operacyjne niż inni, mniejsi konkurenci. Jak widać, skala działania nie musi ograniczać możliwości rozwoju. W I kwartale br. przychody odsetkowe Pekao SA wyniosły prawie 2 mld złotych i zwiększyły się o przeszło 1/5 niż rok wcześniej. Zysk netto w ujęciu bezwzględnym wzrósł o połowę.Nacisk na redukcję kosztów działalności powoduje, że systematycznie wzrasta rentowność. W pierwszych trzech miesiącach tego roku realna stopa zwrotu z kapitału własnego (skorygowana o stopę inflacji) wyniosła 8,5%. Powoduje to, że pod względem realnego ROE Pekao ustępuje jedynie WBK.Mimo tych pozytywnych rezultatów warto jednak wskazać, że Pekao SA ponosi pewne koszty związane z osłabieniem koniunktury w sektorze bankowym. Następstwem pogorszenia zdolności płatniczych kredytobiorców jest wzrost kredytów zagrożonych w całości udzielonych kredytów. W I kwartale tego roku wyniósł on 13,3% i był zauważalnie wyższy niż w ubiegłym roku (12,2%) czy też rok wcześniej (10,7%).Od końca października poprzedniego roku akcje banku zyskały ponad połowę na wartości. W ten sposób walory Pekao należały do najbardziej zyskownych inwestycji wśród spółek o co najmniej średniej kapitalizacji. Pomimo kilkumiesięcznej aprecjacji akcje są notowane z 20--proc. dyskontem w stosunku do średniej fair value, oszacowanej przez biura maklerskie.
Marcin T. Kuchciak