Powództwo spadkobierców Habsburgów, którzy domagali się, aby Żywiec przestał posługiwać się znakami towarowymi symbolizującymi tradycje arcyksiążęcej, rodziny oraz nazwą sugerującą ciągłość historyczną browarów od XIX wieku, zostało oddalone. ? W ocenie sądu nie ma podstaw do tego, aby tradycja arcyksiążęcego browaru traktowana była jako dobro osobiste powodów ? powiedziała w uzasadnieniu wyroku cytowana przez Reutersa Agnieszka Kałuża, sędzia Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej. Wczorajszy wyrok zakończył proces w I instancji.Spadkobiercy Habsburgów, do których dawniej należał browar w Żywcu, uważają, że spółka nie ma prawa do nazwy arcyksiążęcy, ponieważ obecna firma nie ma ich zdaniem nic wspólnego z tą, która istniała przed wojną. Browar został upaństwowiony, potem przejęty przez Heinekena i nie wrócił już do Habsburgów. Spadkobiercy rodziny domagają się, aby sąd zakazał spółce zamieszczania w materiałach informacyjnych, promocyjnych i marketingowych daty 1856 oraz symbolu korony.
D.W.