W drugim kwartale 2001 r. zanotowano wyraźny wzrost liczby fuzji i przejęć w Skandynawii ? pisze Bloomberg. W tym okresie ogłoszono tam transakcje warte łącznie 24 mld USD, czyli o 14% więcej niż w analogicznym okresie 2000 r. Kontrastuje to wyraźnie z resztą Europy, gdzie wartość fuzji i przejęć była o 57% niższa niż rok wcześniej i wyniosła 142 mld USD.Liczba fuzji i przejęć w pięciu krajach skandynawskich ? Dania, Finlandia, Islandia, Norwegia i Szwecja ? rośnie już nieprzerwanie od dwóch lat. W 1999 r. ich wartość wzrosła o 23%, a w roku ubiegłym o 36%. Co ciekawe, tendencji tej nie zapobiegło nawet gwałtowne załamanie na rynku fuzji i przejęć w branży high-tech, obserwowane od połowy 2000 r.W drugim kwartale br. obserwowano przede wszystkim aktywność na tym polu spółek z branży naftowej i finansowej. Dwie największe transakcje ogłoszone w tym czasie to zakup za 4,26 mld USD przez norweski koncern paliwowy Statoil aktywów z branży naftowej, znajdujących się w posiadaniu norweskiego skarbu państwa, oraz oferta złożona przez fińską firmę ubezpieczeniową Sampo, mająca na celu przejęcie za 2,3 mld USD norweskiej firmy Storebrand. Dotychczas największą transakcją ogłoszoną w br. w Skandynawii jest lutowe przejęcie przez szwedzką instytucję finansową SEB lokalnego rywala ? Swedbank, wyceniane na 6,2 mld USD.Miejscowi specjaliści spodziewają się, że w drugiej połowie 2001 r. tendencja wzrostowa w fuzjach i przejęciach w Skandynawii zostanie podtrzymana. Ich zdaniem, należy spodziewać się dużej aktywności spółek telekomunikacyjnych. Trwa bowiem proces redukowania udziałów skarbu państwa w czołowych skandynawskich koncernach i liberalizacja miejscowego rynku telekomunikacyjnego.

Ł.K., Bloomberg