Energomontaż-Północ rozważa emisję akcji
Pogorszenia wyników finansowych w tym roku spodziewa się Mariusz Różacki, prezes Energomontażu-Północ. Spółka w najbliższych latach chce się koncentrować na kontraktach dla energetyki i nie wyklucza ograniczenia działalności developerskiej.Zarząd Energomontażu-Północ (największym akcjonariuszem spółki jest Ryszard Opara ? 47% walorów) przygotowuje program inwestycji strategicznych na najbliższe lata. Prezes Różacki na razie nie chce zdradzić szczegółów, wiadomo jednak, że jeżeli zostanie on zaakceptowany, spółka będzie potrzebować dofinansowania. ? Generalnie chodzi o inwestycje, które wzmocnią naszą pozycję na rynku usług i produktów dla energetyki i tym samym przyśpieszą rozwój firmy ? tłumaczy Mariusz Różacki. Jego zdaniem, ich realizacja wymagałaby podniesienia kapitału spółki. ? Byłoby dobrze, aby uchwała o emisji akcji została przyjęta jeszcze w tym roku ? powiedział PARKIETOWI prezes Różacki.Ponad 30% sprzedaży grupy Energomontażu-Północ (w 2000 r. ? 392 mln zł) pochodzi obecnie z kontraktów dla energetyki i to jest jego ?core business?. ? Przygotowujemy się do realizacji projektów w Zespole Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin. Będziemy się ubiegać o kontrakty, których wartość szacuję do 50 mln USD. Ile z tego ostatecznie dostaniemy ? wyjaśni się za kilka miesięcy. Główne prace w PAK rozpoczną się w przyszłym roku ? powiedział M. Różacki. Dodał, że kontrakty dla energetyki są znacznie ważniejsze od budownictwa. ? W energetyce nasza wartość dodana stanowi ok. 50% wartości kontraktu, a w budownictwie zaledwie kilkanaście procent. Dlatego umowa na 10 mln zł dla energetyki to tak, jak ok. 50 mln zł dla budownictwa ? tłumaczy.Energomontaż-Północ ma 6 nieruchomości w Warszawie i na czterech realizuje już projekty developerskie warte ponad 300 mln zł. Wymagają one dużego zaangażowania kapitału. Prezes Różacki wyjaśnił, że środki na zapewnienie finansowania rozpoczętych projektów firma może pozyskać ze sprzedaży zbędnych aktywów. ? Szacuję, że wpływy z tego tytułu mogłyby wynieść nawet do kilkudziesięciu milionów złotych ? powiedział M. Różacki. Jego zdaniem, nowa strategia spółki nie zakłada angażowania się ?szerokim frontem? w kolejne inwestycje mieszkaniowe. ? Projekty będą szczegółowo dobierane. Jeżeli nie poprawi się koniunktura na rynku, możemy podjąć decyzję o sprzedaży gruntów, na których spółka przygotowuje się już do inwestycji ? wyjaśnia szef Energomontażu-Północ.M. Różacki nie ukrywa, że ten rok pod względem wyników będzie słabszy (w 2000 r. zysk netto wyniósł prawie 6 mln zł), m.in. ze względu na koszty restrukturyzacji i spowolnienie gospodarki. Spółka zamierza m.in. zredukować zatrudnienie i wprowadzić nowy bardziej restrykcyjny system księgowania w oddziałach. W konsekwencji tego mogą zostać utworzone dodatkowe rezerwy na ryzyka, które do tej pory nie były uwzględniane.
Dariusz Wieczorek