Pierwsza sesja tygodnia przyniosła dalsze pogorszenie sytuacji na rynku akcji TP SA. Jego wynikiem było przekroczenie poziomu dołka z października 1999 r., co dobrze obrazuje siłę tendencji spadkowej. Jej minimalny zasięg można szacować na 17,80 zł, co wynika z usytuowania podstawy białej tygodniowej świecy z początku stycznia 1999 r., a także z wysokości formacji trójkąta, utworzonej na przestrzeni kwietnia i maja. Kształt poniedziałkowej świecy nie pozwala na jej jednoznaczną interpretację, co utrudnia nakreślenie scenariusza zdarzeń na najbliższe dni. Niewątpliwie opisuje ona stabilizację kursu, która może stać się podstawą do korekcyjnego odbicia w górę, ale też jego potencjał wydaje się obecnie mocno ograniczony poziomem zamknięcia z 6 czerwca przy 19,70 zł. Jego osiągnięcie byłoby dużym sukcesem.

Krzysztof Stępień, analityk Parkietu